Zwiedzaj Polskę przy okazji

Zachwycamy się cudzymi atrakcjami turystycznymi, a w Polsce również mamy ich wiele. Musimy tylko zjechać z autostrady, a wtedy zobaczymy jak piękna może być Polska.

W Polsce jest tyle ciekawych miejsc do odwiedzenia, że w każdym zakątku naszego kraju znajdzie się coś interesującego. Nie zawsze starczy czasu, żeby pojechać w te miejsca, dlatego trzeba korzystać z każdej nadarzającej się okazji aby zwiedzać atrakcje. Taką okazją może być na przykład wyjazd na morze albo na Mazury.

Wielu z nas lubi podróżować autostradami lub drogami ekspresowymi. Jedziemy szybko, niekoniecznie tanio, ale latem często zdarzają się korki. Okazuje się, że wiele osób woli stać w korku, niż zjechać z autostrady. Takich ludzi interesuje tylko cel, czyli morze albo mazurskie jeziora. Taka podróż przypomina teleportację. A przecież jesteśmy na urlopie, nigdzie się nie musimy spieszyć. Miejsce w hotelu załatwione, więc korzystajmy z okazji na zwiedzanie. Jadąc z południa Polski, możemy zahaczyć o Toruń, który leży tuż przy autostradzie. Jeśli lubimy zamki, to jest pierwsza okazja, żeby zobaczyć ruiny krzyżackiego zamku we wcześniejszej formie. Zamek krzyżacki w Toruniu pochodzi z przełomu wieku XIII/XIV i zbudowany był na planie podkowy, późniejsze zamki Krzyżacy budowali na planie czworoboku. Zamek zburzyli mieszkańcy Torunia należący do tzw. Związku Pruskiego w 1454 i był to początek wojny trzynastoletniej. Dzisiaj jest to zakonserwowana trwała ruina, atrakcja turystyczna w pobliżu starego miasta. Bardzo blisko stąd na spacer staromiejskimi uliczkami, którego trudno sobie odmówić.

Zamek Kwidzyn

Z Torunia możemy pojechać na północ równolegle do autostrady, prawym brzegiem Wisły. Szlak zamków krzyżackich stoi przed nami otworem (więcej – https://discover.pl/Polska/zamki-w-polsce/zamki-krzyzackie-w-polsce/). Pierwszy zamek godny odwiedzenia to zamek w Golubiu-Dobrzyniu. Zamek, już na planie czworoboku zbudowano w pierwszej połowie XIV wieku. Brał udział w kilku wojnach Polski z krzyżakami, a po wojnie trzynastoletniej włączono zamek i miasto w granice Polski. Od tego czasu zamek był siedzibą starosty, a jednym z bardziej znanych starostów była Anna Wazówna. Zamek był wielokrotnie niszczony i remontowany, przebudowywany. Obecnie mieści się w nim hotel i muzeum.

Kolejny zamek krzyżacki na trasie to ruiny zamku w Radzyniu Chełmińskim. Zamek powstał w latach 1310-1330 i jako siedziba komturii był jednym z większych zamków na tamtym terenie. Został zniszczony w czasie wojny ze Szwedami w 1628 roku i później opuszczony, a po rozbiorach stał się magazynem materiałów budowlanych. To co zostało możemy podziwiać jako zabezpieczona trwałą ruinę (zdjęcia – https://discover.pl/zamek-w-radzyniu-chelminskim/). Dalej w kierunku Grudziądza mamy ruiny zamku w Pokrzywnie, niewiele zostało do oglądania, więc raczej dla entuzjastów. Zostając po prawej stronie Wisły, zaglądamy do Kwidzyna. Nie jest to stricte zamek krzyżacki, tylko zamek kapituły pomezańskiej. Dzisiaj zamek wygląda jakby był dobudowany do katedry, faktycznie jest jeden zespół architektoniczny, w końcu to zamek kapituły (jedna z wież zamkowych została dzwonnicą). Najczęściej fotografowanym obiektem zamkowym jest gdanisko wychodzące poza obręb murów na 55 metrów. Jadąc dalej w kierunku wybrzeże trafimy do zamku w Sztumie i Malborku. Zamek w Malborku to atrakcja na dłuższe zwiedzanie, lepiej przyjechać tu konkretnie w tym celu, zwłaszcza, że znad morza jest blisko.

Prawdopodobnie nie odwiedzimy wszystkich wspomnianych miejsc w czasie jednej podróży, na pewno coś zostanie na powrót. A jeszcze są zamki po drugiej stronie autostrady: zamek bierzgłowski, zamek w Gniewie, no i katedra w Pelplinie w dawnym klasztorze cysterskim. Jest po co zjechać z autostrady.

Zdjęcie główne: zamek w Radzyniu Chełmińskim

Artykuł sponsorowany

Wybrane dla Ciebie