Znaleziono płynne odpady w beczkach. Będzie śledztwo.

Wczoraj rano KP PSP z Grodziska Wielkopolskiego otrzymała informację od Policji o tym, że w magazynach w Białej Wsi znajdują się substancje niewiadomego pochodzenia umieszczone w beczkach.

Strażacy z PSP i OSP Grodzisk Wlkp. oraz specjalna grupa ratownictwa chemicznego na miejscu ustaliły, że są to odpady niewiadomego pochodzenia. Z informacji udzielonych przez oficera prasowego PSP w Grodzisku Wielkopolskim, mł. bryg. Marcina Nowaka, wiadomo że substancje znajdują się w znacznej ilości w beczkach i pojemnikach na terenie magazynów o kubaturze 1000 m. sześciennych. Mogą być palne.

Strażacy pobrali próbki do analizy. Ustalili też, że odpady są w szczelnych pojemnikach, które na chwilę obecną nie zagrażają ludziom. Nie ma też bezpośredniego zagrożenia dla środowiska.

Oficer prasowy grodziskiej Policji, komisarz Kamil Sikorski przekazał nam, że płynne odpady znajdują się w 189 beczkach o pojemności 1000 litrów i nie stanowią na chwilę obecną zagrożenia dla ludzi. Dowiedzieliśmy się również, że policja otrzymała informację o odpadach od Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Policjanci zobowiązali właściciela do zabezpieczenia terenu.

W sprawie na razie jest więcej pytań niż odpowiedzi. Nie wiadomo skąd pochodzą chemikalia, ani kto i kiedy je przywiózł. Nie wiadomo jak zmieniała się ich liczba w czasie. Nie wiadomo, co dokładnie jest w beczkach. Nie wiadomo, kiedy i w jaki sposób odpady zostaną zutylizowane i kto za to zapłaci. Nie wiemy również, kto zyskał na operacji ich przechowywania.

Na część z tych pytań miejmy nadzieję odpowie prokuratorskie śledztwo. Ma być wszczęte jeszcze dziś.

Zdjęcie PSP Grodzisk Wlkp.

Wybrane dla Ciebie