Press "Enter" to skip to content

Z miłości do morsowania rąbią lód siekierami!

Last updated on 2021-02-22

Pierwsze, co zrobił łazik na Marsie po wylądowaniu to… pojechał morsować. – żartowali satyrycy w Radiu Zet.

            Nie zawiódł pierwszy mors polityki, Władimir Putin. Jako „ateista wierzący”, przeżegnawszy się w świetle kamer wskoczył do przerębli. Aż dziw, że polscy politycy nie idą w jego ślady. Co innego celebryci. Zażywają zimnych kąpieli w śniegu, we własnym ogrodzie. A w ramach WOŚP można było wylicytować wspólną przeręblę z gwiazdą za ponad 3 tys.. Chętnych nie brakowało. Tylko to pokazuje, że moda, a może nawet szał, morsowania ogarnął Polskę. Stało się tak popularne, że liczebnością konkuruje czasem z uczestnikami niedzielnych mszy. Może to kolejny, obok skoków, zimowy sport narodowy? Skąd się wziął ów fenomen? Zdrowy jest?

Kto nie morsuje ten…

           

Praktycznie na wszystkich akwenach w okolicy odbywały się walentynkowe kąpiele. Dla ukochanych kuto przeręble w kształcie serca, albo same sobie siekierą „dziury” w lodzie wyrąbały. A działania te chętnie relacjonowały media i potok publikacji selfie. Nie inaczej było podczas kąpieli na rzecz WOŚP, Sylwestra czy Wigilię. Wirus im nie straszny na grupowych fotkach, bo w końcu każdy mors wam to powie – zimna kąpiel wzmacnia odporność. Być może to jest klucz do popularności w czasach zarazy?

            Wszystko pozamykane, siłownie, baseny, stoki, a ludzie potrzebują relaksu, jakiegoś ruchu, wysiłku… – mówi Daniel Molicki, mors wolsztyńsko – grodziski, próbując tłumaczyć popularność. Wraz z żoną morsuje od ok. 8 lat dla siebie i pobudzenia organizmu. Nie od dziś wiadomo, że zimno przyspiesza leczenie kontuzji i usuwa zmęczenie.

            Podobnego zdania jest Anna Jędrzejczak, mieszkanka Lasówek.

fenomen morsowania, to chyba reakcja ludzi na zamknięcie wszystkiego i poszukiwanie jakiejkolwiek możliwej aktywności i kontaktu społecznego. – tłumaczy, która morsuje jak zwykle, a nie tylko walentynkowo kolejny sezon.

Jest to forma aktywnego spędzania czasu… – mówi Katarzyna Kozierska z Grodziska.

Czyni tak z całą rodziną od 2 miesięcy. Pasją zarazili ich znajomi i ciekawość. Kupili odpowiednie buty, podpatrzyli jak się przygotować i do zimnej wody razem z dziećmi im nie straszno.

Brzydzę się zimnej wody…

Brzydzę się zimnej wody… – mówi Jarosław, morsosceptyk. Wolę ciepełko… – dodaje pan Krzysiu, wkrótce emeryt. Do zimnej wody może nie, ale morsowanie w śniegu… – retorycznie emeryt Grzegorz. 

            Nie, w życiu, na głowę nie upadłem, jak ta dziewczyna, co sobie poodmrażała wszystkie kończyny. Pozostanie jej do końca życia… . Albo ten co pływał pod lodem i nie wypłynął… – to pan Jerzy o tzw. morsowaniu na sucho, czyli w szortach po górach przy -20.

            W najmroźniejszą niedzielę stycznia, z grupy morsów nad Jeziorem Kuźnickim, niektórzy bardzo długo przebywali w wodzie. Wyglądało to, na bicie własnych rekordów. Niektórzy po ujściu sprawiali wrażenie, że najchętniej wskoczyliby do ogniska. Czy morsowanie na czas jest zdrowe?

            Chyba przesadził, za długo siedział w wodzie i potem szybko pojechał do domu wziąć gorąca kąpiel, aby się rozgrzać – relacjonuje doświadczenia kolegi Piotr z Grodziska. Morsował bez niczego, a rano wstać nie mógł, paraliżu nóg dostał… – i takie informacje można usłyszeć. Okazuje się, że we wszystkim wskazany jest umiar.

Zdrowe, ale jest ale

            Generalnie jest zdrowe dla zdrowych fizycznie. Potwierdzają to słowa prof. Ewy Ziemiann z AWF Poznań dla portalu Zdrowie.pap.pl. Polecane jest szczególnie z ludzi z „opuchlizną brzuszną”, ale np. chorujący na boreliozę lub choroby krążenia, muszą wykazać się medyczną roztropnością. Niezbyt dobre są kąpiele prosto z trasy biegu lub siłowni. Każdy mors ludzki ma katalog pozytywnego wpływu lodowatej toni na zdrowie. Ale może jest to przejaw wolności w czasach lockdownu?

Gdyż – …morsowanie, to polecam w grupie, bo łatwiej i raźniej – powiedziała pani Anna. Może o to właśnie chodzi?

Andrzej M. Mańkowski

5 5 głosów
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Odnieś się w tym miejscu
Pokaz wszystkie komentarze