WYGRANA W LOKALNYCH DERBACH !

WYGRANA W LOKALNYCH DERBACH ! 1

W drugim meczu ligowym drużyna Juniorów Młodszych UKS Dyskobolia Grodzisk Wlkp. pokonała miejscowego rywala Sokół Rakoniewice 5 – 1 ( 3 – 0). Dla zespołu prowadzonego przez Bartosza Humerskiego bramki strzelali : Żyhałko Kamil, 2 x Strugarek Patryk, 2 x John Michał.

Skład zwycięskiego zespołu: Prusak Mateusz, Mąkowski Daniel, Żyhałko Kamil, Durka Eryk, Staśkowiak Mateusz, Frankowski Filip, Stachowiak Adrian, Kempa Marcin, Pięta Łukasz, Nowicki Tymon, Jander Mateusz, Tomys Jakub, Brychcy Daniel, John Michał, Koszuta Krystian, Strugarek Patryk, Listosz Tomasz, Rutkowski Michał.

Serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów!!!!

Korespondencja: UKS Dyskobolia Grodzisk Wlkp.

0 0 głosuj
Ocena artykułu

Rozwój lokalnych mediów potrzebuje finansowania, Twoje wpłaty czynią nas niezależnymi i samowystarczalnymi. Dziękujemy.

Wybrane dla Ciebie

Opublikował: PGO24

Subskrybuj
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najlepiej oceniane
Inline Feedbacks
Pokaz wszystkie komentarze
Mandżaro
Mandżaro
6 lat temu

Sformułowania “miejscowego rywala” należałoby użyć w dwóch przypadkach:
1) Wówczas gdyby Dyskobolia grała na boisku w Rakoniewicach.
2) Gdyby i Sokół i Dyskobolia pochodziły z tej samej miejscowości.

Żaden z powyższych przypadków nie miał miejsca w związku z czym autor artykułu – nie po raz pierwszy (patrz relacja pt. Dyskobolia rozpoczęła sezon wysokim zwycięstwem) – wykazuje się totalnym brakiem wiedzy w powyższym temacie… Dodatkowo wprowadza w błąd czytelnika, gdyż – jeśli ktoś dysponuje fundamentalną wiedzą – można pomyśleć, że jeden z powyższych przypadków miał miejsce.

NowinyLokalne
NowinyLokalne
6 lat temu
Reply to  Mandżaro

Tę treść napisała osoba, która na piłce zna się bardzo dobrze, więc nie widziałem potrzeby jakiejś głębokiej ingerencji. Treść po pierwszym meczu Dyskobolii napisał ktoś inny. Tam także nie doszukałem się jakichś nieprawdziwych twierdzeń, a o subiektywnych odczuciach trudno rozprawiać. To co jedna osoba uważa za szczyt formy inna może widzieć jako nieporadnego fuksa. Oba punkty widzenia są uprawnione. Jeśli ktoś ma inny punkt widzenia to jego przemyślenia są tutaj tak samo mile widziane. Nie rościmy sobie monopolu na nieomylność. Pozdrawiam wnikliwego Czytelnika i mam nadzieję, że dzięki Jego cennym uwagom pewne rzeczy staną się bardziej czytelne dla laików.

Michał Szała

Mandżaro Malutki
Mandżaro Malutki
6 lat temu
Reply to  NowinyLokalne

Taaaa, a Mikołaj Kopernik był kobietą…

Mandżaro
Mandżaro
6 lat temu

Sformułowania “miejscowego rywala” należałoby użyć w dwóch przypadkach:
1) Wówczas gdyby Dyskobolia grała na boisku w Rakoniewicach.
2) Gdyby i Sokół i Dyskobolia pochodziły z tej samej miejscowości.

Żaden z powyższych przypadków nie miał miejsca w związku z czym autor artykułu – nie po raz pierwszy (patrz relacja pt. Dyskobolia rozpoczęła sezon wysokim zwycięstwem) – wykazuje się totalnym brakiem wiedzy w powyższym temacie… Dodatkowo wprowadza w błąd czytelnika, gdyż – jeśli ktoś dysponuje fundamentalną wiedzą – można pomyśleć, że jeden z powyższych przypadków miał miejsce.

NowinyLokalne
NowinyLokalne
6 lat temu
Reply to  Mandżaro

Tę treść napisała osoba, która na piłce zna się bardzo dobrze, więc nie widziałem potrzeby jakiejś głębokiej ingerencji. Treść po pierwszym meczu Dyskobolii napisał ktoś inny. Tam także nie doszukałem się jakichś nieprawdziwych twierdzeń, a o subiektywnych odczuciach trudno rozprawiać. To co jedna osoba uważa za szczyt formy inna może widzieć jako nieporadnego fuksa. Oba punkty widzenia są uprawnione. Jeśli ktoś ma inny punkt widzenia to jego przemyślenia są tutaj tak samo mile widziane. Nie rościmy sobie monopolu na nieomylność. Pozdrawiam wnikliwego Czytelnika i mam nadzieję, że dzięki Jego cennym uwagom pewne rzeczy staną się bardziej czytelne dla laików.

Michał Szała

5
0
Co o tym myślisz? Prosimy o komentarz.x
()
x