Wybory odbędą się w Dzień bez Skarpetek

Wybory Samorządowe odbędą się 21 października – ogłosił dziś premier Mateusz Morawiecki. Wyczytałem w kalendarzu świąt nietypowych, że wypada wtedy Dzień bez Skarpetek.

Brzmi to dosyć poważnie. Trzeba się mocno zastanowić na kogo zagłosować, żebyśmy nie zostali bez skarpetek na dłużej.

Lokalni kandydaci, jeśli w przypadku wygranej chcą porządzić dłużej niż jedną kadencję, często w kampanii wyborczej zachowują daleko idącą ostrożność w operowaniu konkretami. Wynika to z faktu, że konkretne obietnice łatwo zweryfikować, a “okrągła mowa”, z której niewiele wynika nie ma takiej właściwości.

Tak czy inaczej ocenie możemy poddać tych kandydatów, którzy do tej pory mieli już przywilej pracy dla społeczeństwa. Jeśli nie rządzili – o ocenę jest trudniej, ale po to właśnie jest kampania wyborcza. Mniej znany kandydat podczas kampanii nie powinien zbyt wiele czasu poświęcać na mówienie o tym, co dotychczas rządzący robili źle. Lepiej będzie wykorzystać ten czas na pokazanie siebie i swoich pomysłów.

Niemniej ważną w procesie podejmowania decyzji jest ocena postaw prezentowanych przez kandydatów. Czy mówią, to co myślą, czy pokazują co jest ważne, a może raczej czekają co będzie dalej i dyplomatycznie kalkulują?

Żeby wybrać, warto przede wszystkim wiedzieć, co jest do zrobienia w naszym województwie, powiecie, gminie. Gdy to wiemy, przychodzi czas zastanowienia się nad tym, czy wśród kandydatów jest ktoś, kto może się tym na poważnie zająć.

Zastanawiając się odkładam na bok moje przekonania i uprzedzenia. Gromadzę jak najwięcej informacji o kandydatach. Oni sami powinni zadbać o to, aby te informacje o sobie przekazać. Z drugiej strony zdobycie tej wiedzy nie jest trudne, bo ludzie ci żyją blisko i dotrzeć do nich nie jest trudno.

Mając zgromadzoną wiedzę o kandydatach – w spokoju podejmuję decyzje. Suma decyzji wszystkich głosujących daje wynik. Oto cała demokracja.

Merytoryczne podejście, konkrety i koncentrowanie się na dobrych rozwiązaniach dla mieszkańców przekonują mnie najbardziej.

Michał Szała

Wybrane dla Ciebie