Unia Europejska to przyszłość dla …

Unia Europejska to przyszłość dla …   1

Wbrew pozorom nie tylko dla nas. Gdy, wszem i wobec głosi się słabość unijnych instytucji oraz wieści możliwy upadek waluty euro sojusz ten w dobie zarówno kryzysu jak i prosperity jest przyszłością państw europejskich i gwarantem ich pomyślności.

Rozpoczynające się w tym tygodniu pierwsze powakacyjne posiedzenie Sejmu jest dobrą okazją by przypomnieć, iż droga do integracji jest wciąż otwarta, a chętnych do jej pokonania nie brakuje. Najbliższa przystąpieniu jest Chorwacja, której ratyfikacja Traktatu Akcesyjnego stanie się pierwszym punktem obrad Sejmu dnia 29 sierpnia. Przypomnienia wymaga, że przyjęcie nowego członka do Unii Europejskiej wymaga akceptacji wszystkich dotychczasowych, stąd i od Polski będzie zależało przystąpienie Chorwacji do struktur europejskich.

Sama Chorwacja rozpoczęła negocjacje akcesyjne w 2005 r. Od tego czasu kraj ten przeistoczył się w sposób zasadniczy. Wdrożone zostały reformy na polu gospodarki, finansów, polityki budżetowej oraz struktury administracyjnej państwa. Mimo, iż reformy odbywały się w stosunkowo trudnym okresie kryzysu, Chorwaci potrafili ich dokonać, dzięki czemu, ich gospodarka stała się bardziej konkurencyjna, a struktura administracyjna przejrzystsza. Uzyskali jednocześnie pewność, że tylko, jako część większej całości są w stanie konkurować w ramach globalnego rynku i mieć asekurację w postaci wsparcia potężnego partnera.

Chorwacja zamknęła negocjacje akcesyjne 30 czerwca 2011. Dnia 9 grudnia 2011 w Brukseli podpisano traktat akcesyjny, a 22 stycznia 2012r. przy frekwencji 43, 5% odbyło się w Chorwacji referendum akcesyjne, w którym za wejściem tego kraju do Unii Europejskiej opowiedziało się 66, 24% uczestniczących w głosowaniu Chorwatów. Podobnie jak u nas w 2003 r., gdy sami decydowaliśmy o przystąpieniu do Unii Europejskiej emocje, jakie wywoływała kampania były skrajne. Mam jednak nadzieję, że namacalne korzyści, jakie w kolejnych latach będą przypadną Chorwatom zmienią zapatrywania sceptyków w przedmiocie przystąpienia. W przypadku Polski stało się tak, gdy stali się świadkami modernizacji infrastruktury współfinansowanej przez instytucje unijne, poprawy relacji gospodarczych, czy wreszcie standardu życia. Fakty w tym względzie mówią, bowiem same za siebie, od 2004 r. nasza gospodarka zwiększyła się o niemal połowę, polski eksport wyniósł w 2011 r. rekordowe 135,8 mld euro (80% do pozostałych krajów UE), a transfery środków finansowych z Unii przeznaczone na modernizacje wyniosły w tym samym roku niemal 10,5 mld euro, co odpowiada 3% dochodu narodowego.

Wspieraną przez fundusze unijne modernizację naszego kraju widać na drogach, w urzędach w przedsiębiorstwach i na wielu innych płaszczyznach. Mam nadzieję, że w niedługim czasie stanie się ona również udziałem Chorwatów. Silna gospodarka, unijne wartości, czy wreszcie pokój w Europie wymagają tego by Europa pogłębiała wzajemną integracje i potrafiła przemawiać jednym głosem na arenie polityki międzynarodowej. Jedność oznacza siłę, a silny może więcej. Dlatego z wielką nadzieją w najbliższą środę podniosę rękę za akcesją Chorwacji i mam nadzieję, iż 1 lipca 2013 r. kraj ten stanie się 28 członkiem Unii Europejskiej.

Killion Munyama

0 0 głosuj
Ocena artykułu

Rozwój lokalnych mediów potrzebuje finansowania, Twoje wpłaty czynią nas niezależnymi i samowystarczalnymi. Dziękujemy.

Wybrane dla Ciebie

Opublikował: PGO24

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaz wszystkie komentarze
0
Co o tym myślisz? Prosimy o komentarz.x
()
x