16 października 1946 r, 75 lat temu, przed specjalnie powołaną komisją amnestyjną w Grodzisku Wielkopolskim w składzie: por. Makarski, chor. Czaplajewicz (szef sztabu Grupy Operacyjnej WUBP w Poznaniu stacjonującej w Grodzisku Wielkopolskim) i kpr. Jarlaczyk (Komenda Wojewódzka MO w Poznaniu) ujawnili się członkowie „AK – Rycerz”.

Partyzanci zdali łącznie dwa pistolety maszynowe, dwanaście karabinów, osiem pistoletów i rewolwerów, ponad 600 sztuk amunicji. Nie wszystko jednak poszło tak jak należy…

Z wiarą w Mikołajczyka…

„Rozkazy wszystkie były wydawane przez Lecińskiego, ażeby napadać na PPR i szerzył Leciński propagandę” – zeznawał przed WUBP w Poznaniu Henryk Radziszewski „Plutonowy” – „ażeby ludzie nie wstępowali do PPR, bo to jest partia komunistyczna, a zatem zalecał, że każdy uczciwy Polak winien wstąpić w szeregi PSL, bo to jest stronnictwo religijne. A dowództwo tego stronnictwa przyjdzie w przyszłości do steru jak Mikołajczyk i drudzy jego współpracownicy”. Wejście w skład Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej opozycyjnego względem komunistów PSL rozbudziło nadzieje środowisk antykomunistycznych. Jednocześnie walka polityczna w Polsce stawała się coraz brutalniejsza…

Na kanwie tych nadziei wiązanych z Mikołajczykiem powstał 12 marca 1946 r w Rakoniewicach oddział „AK – Rycerz”. Pierwszym dowódcą tej partyzantki był sierż. Jan Skiba „Strzała”. Od maja 1946 r dowodził nią Czesław Leciński „Szef Czesiu”. „Leśni” działali na przestrzeni kilku powiatów, m.in. nowotomyskiego, wolsztyńskiego i kościańskiego (w skład których wchodził dzisiejszy powiat grodziski). Rozbrajali posterunki MO i SOK, pojedynczych funkcjonariuszy, napadali na spółdzielnie, majątki, gorzelnie, ścierali się z obławami sił „bezpieczeństwa”. Głównym jednak celem podziemia było terroryzowanie członków partii komunistycznych – PPR, PPS, SL oraz zachęcanie społeczeństwa do tworzenia kół PSL w terenie. Nie wiadomo jak do tych działań odnosiło się kierownictwo opozycyjnej partii Mikołajczyka, niemniej były one niejako odpowiedzią na rosnące represję ze strony komunistów, jakie przed referendum z 30 czerwca 1946 r i wyborami powszechnymi ze stycznia 1947 r stosowali wobec przeciwników politycznych. Oddział cieszył się pewnym poparciem w terenie. Przez jego szeregi w trakcie siedmiu miesięcy działalności przewinęło się około 100 osób, mimo iż liczebność wahała się od sześciu (w początkowym okresie) do około 40 ludzi. Dziesiątki osób współpracowały z partyzantami, zaopatrując w żywność, zakwaterowanie, udzielając informacji na temat ruchów sił „bezpieczeństwa”, etc (szczególnie silnym poparciem „leśni” cieszyli się m.in. w Komorówku, Goli, Albertowsku, Blinku, Kobylnikach, Białej Wsi, Snowidowie, Woźnikach). Było wśród nich również wielu… milicjantów (m.in. z posterunków MO w Grodzisku Wielkopolskim, Wielichowie, Rakoniewicach, Jabłonnie, Kamieńcu). To właśnie dzięki tej „łączności” cywilnej udało się utrzymać w niezbyt sprzyjającym terenie przez kilka miesięcy…

Grupa Operacyjna WUBP w Poznaniu…

Na terenach dzisiejszego powiatu grodziskiego także dochodziło do licznych starć z podziemiem. Wiosną 1946 r doszło do potyczek m.in. w Głodnie i Komorówku (28/29 marzec 1946 r), Jabłonnie (22/23 kwietnia 1946 r), Blinku i Albertowsku (9 – 10 maj 1946 r) i w Czarnej Wsi (26 maja 1946 r). Niemniej miejscowe siły „bezpieczeństwa” wielokrotnie były bezradne w starciu z „leśnymi”, którzy po każdej większej obławie rozpraszali się, by ponownie zebrać się w wyznaczonym miejscu. Dopiero sprowadzenie pod koniec sierpnia 1946 r Grupy Operacyjnej WUBP w Poznaniu stacjonującej w Grodzisku Wielkopolskim znacząco zmieniło obraz sytuacji. Żołnierze KBW doskonale wykorzystywali pracę agentury w terenie, a dzięki doświadczeniu w zwalczaniu podziemia kilkukrotnie udało im się zaskoczyć partyzantów. Do największej potyczki z „AK – Rycerz” na terenie dzisiejszego powiatu grodziskiego doszło w Snowidowie i Woźnikach (17 września 1946 r).

Po ponad miesiącu walk, gdzie obie strony poniosły straty, grupa „AK – Rycerz” rozpoczęła negocjację w kwestii ujawnienia struktur…

Lufa „Parabellum” wystająca z kieszeni…

9 października 1946 r do siedziby PUBP w Nowym Tomyślu zgłosił się ostatni zastępca Lecińskiego – Jan Kaczor „Kapral”. Przedstawił on ubekom propozycję wyjścia z „konspiracji”. Zobowiązywała ona dowództwo do przedstawienia ewidencji posiadanego uzbrojenia oraz listy członków. Każdy musiał też podpisać odpowiednie oświadczenie: „wracam do normalnego trybu życia i w zawodzie swoim pracować nad budową zniszczonego przez okupanta kraju i nie powtórzę swojej działalności w bandzie, jak i żadnej nielegalnej organizacji lub nie będę utrzymywać kontaktu z osobami, które prowadzą robotę wrogą Ustrojowi i Narodowi Polskiemu, gdyż w wypadku, gdy to się powtórzy będę karany wymiarem kary dwukrotnie wyższym  jak za przestępstwo, które mnie zostało darowane oraz za czyn popełniony już po tym”. Jeszcze tego samego dnia broń w urzędzie zdał Edmund Sołtysiak „Kogut”, zwiadowca oddziału. Inni złożyli broń 16 października 1946 r. Po całej akcji, dowództwo „AK – Rycerz” zostało zaproszone przez członków komisji na… wódkę! W czasie wspólnej „pijatyki”, por. Makarski zauważył u jednego z partyzantów wystającą lufę pistoletu „Parabellum”. Broń nie była zewidencjonowana, bowiem zdobył on ją „na własną rękę”. Zaraz też do siedziby komisji wpadli żołnierze KBW i natychmiast rozbroili oraz aresztowali obecnych partyzantów. Proces dowództwa „AK – Rycerz” odbył się 30 czerwca 1947 r. Mimo, iż sąd sam podkreślał, że Leciński „dopełnił warunków ujawnienia”, to dowódca oddziału został skazany na 6 lat pozbawienia wolności i 3 lata utraty praw publicznych i honorowych…

Ujawnienie oddziału „AK – Rycerz” stanowiło zakończenie działalności zorganizowanego podziemia na naszym terenie. W okolicy pozostały jeszcze niedobitki oddziału (które po potyczkach nie dotarły do głównej grupy) oraz bandy rabunkowe, które nie wykazywały jednak większej aktywności. Po amnestii z lutego 1947 r praktycznie ustała także ich działalność. Smutny koniec podziemia dopełniły sfałszowane wybory ze stycznia 1947 r, a następnie ucieczka Stanisława Mikołajczyka z kraju…

Arkadiusz Marek

Artykuł powstał na bazie materiałów archiwalnych IPN, m.in: AIPN Po 003/330/4, Sprawa obiektowa kryp. „Leciński – Szef Czesiu”, dot. członków ugrupowania pod dowództwem Jana Wosia „Jerzego”…, Protokół przesłuchania podejrzanego – oskarżonego Radziszewski Henryk, WUBP w Poznaniu, 16.10. 1946 r; AIPN Po 003/330/1/2, Sprawa obiektowa kryp. „Leciński – Szef Czesiu”, dot. członków ugrupowania pod dowództwem Jana Wosia „Jerzego”…, Spis członków band Lecińskiego Czesława ps. Szef – Czesiu, którzy złożyli broń; Sr. 603/47, Wyrok nr 499, WSR w Poznaniu dn. 30.06.1947 r;    

0 0 głosów
Ocena artykułu


Telewizory do kupienia

"PGO24 Portal Grodziska i okolic - lokalny serwis informacyjny działający od 2010 w powiecie grodziskim (wielkopolskie).

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Odnieś się w tym miejscu
Pokaz wszystkie komentarze