Teren po „wodzie grodziskiej” na sprzedaż. Cena zwala z nóg.

            30 milionów złotych to cena za 7,5 hektarową działkę wraz zabudowaniami po dawnym przedsiębiorstwie Woda Grodziska przy ulicy Mikołajczyka.

            Po przeliczeniu wychodzi 400 zł za metr kwadratowy. Dla porównania oferowane ceny gruntów w okolicach przyszłego „fast foodu” to przedział pomiędzy 300 – 500 zł za metr.

Sprzedaż działki za 30 mln złotych

            Działkę oferują dwaj pośrednicy, ale konkretną cenę sprzedaży wystawił polski pośrednik, specjalizujący w handlu powierzchniami magazynowymi. Tak też ujęta jest oferta handlowa – magazyn za 30 mln złotych. Jednak w specyfikacji handlowej figuruje sprzedaż wraz z działką. Drugim oferentem jest amerykańska branżowa korporacja CBRE z siedzibą w Los Angeles. Pośrednik jednak nie upublicznia ceny.

            Ostatnim właścicielem terenu była czeska Kofola. Dla ciekawych nazwa Kofola wzięła swój początek od czeskiej odmiany coli, która miała być odpowiedzią komunistycznego państwa na imperialistyczny napój z USA.

Co z tą wodą grodziską ?

            Dzięki zachodnim kredytom udzielanym ekipie E. Gierka, w 1976 r. powstało Państwowe Przedsiębiorstwo Produkcji Wód Mineralnych „Woda Grodziska”.

            W 1993 roku zakład sprywatyzowano i pod nazwa Ralco nastąpił okres największej prosperity. Kolejki ciężarówek po „grodziską” sięgały czasem ronda 1050 – lecia. Eldorado szybko się skończyło; z braku inwestycji, kiepskiego zarządzania i konkurencji.

            Upadającą firmę przejmuje polski Hoop, znany później m. in. z kontrowersyjnych reklam. Marka „woda grodziska” zanika na rynku, a furorę robi mineralna Arctic, reklamowana przez amerykańska supermodelkę Cindy Crowford.

            W 2008 r. „wody” przejmuje fuzją czesko – słowacka Kofola, która zaczęła ponownie produkować „Wodę Grodziską”, ale tylko do sieci marketów. W Grodzisku na krótko odżyły nadzieje na powrót do czasów prosperity.

            W 2017 roku Kofola, zamyka grodziski oddział, zwalniając 130 osób. Przenosi całą linię produkcyjną do Kutna. Dawniejsza perła w koronie lokalnej gospodarki po prostu przestała istnieć. Od tego też czasu mnożyły się niesprawdzone informacje o inwestorach. Podobno przed końcem ubiegłego roku w budynkach konfekcjonowano ozdoby choinkowe, które tirami ruszały w Polskę.

Dwa w jednym za 30 mln ?

            W oficjalnym komunikacie z kwietnia Hoop – Kofola zostaje przejęta przez polska firmę ZMB Capital, właściciela Ustronianki, za 13 mln euro. To ok. 56 mln złotych.

Jednak transakcja, jak podał Puls Biznesu…

… nie obejmuje jednak zamkniętego zakładu produkcyjnego w Grodzisku Wielkopolskim i prawa do znaku towarowego Woda Mineralna Grodziska… .

Wynika z tego, że markę i teren zachowuje czeski potentat. Niestety nie udało się nam skontaktować, potwierdzić i zapytać – Co dalej?

            Gdyby to była transakcja wiązana – marka plus teren, dawałoby to jakaś nikłą nadzieję na kontynuacje tradycji produkcji wody mineralnej w Grodzisku. Z drugiej strony, jeśli znajdzie się chętny wydać 30 mln, nikt nie będzie kierował się mineralnym sentymentem. Woda Grodziska jako marka z każdym dniem traci na atrakcyjności i wartości.

Pewne jest jedno – kolejna grodziska marka gospodarcza schodzi w niebyt.

Andrzej M. Mańkowski

Wybrane dla Ciebie