Ten człowiek miał swojego “anioła stróża”

W Albertowsku (gm. Grodzisk) mieszka 36 letni Marian J. 8 listopada w samo południe postanawia wsiąść na rower. Udaje się w kierunku Kąkolewa drogą powiatową. Jednak tor jazdy jego roweru jest chwiejny. Mężczyzna zostaje zatrzymany przez patrol grodziskiej policji. Policjanci mają problemy w nawiązaniu kontaktu słownego, ponieważ z ust mężczyzny wydobywa się bełkot. Podany kierowcy alkomat tylko utwierdza ich w przekonaniu, że znajduje się on pod wpływem alkoholu. Ten 36 letni mężczyzna miał ponad 3 promile alkoholu we krwi! Policjanci odtransportowali go do domu. Tym razem się udało. Nikomu nic się nie stało. Rowerzysta odpowie przed sądem. Grozi mu kara 1 roku więzienia. Czy wejrzy w siebie i postanowi coś zrobić? Czy może dołączy do całej rzeszy młodych mężczyzn, którzy umierali przed czterdziestką? W tym przypadku stróże prawa okazali się prawdziwym aniołem stróżem tego człowieka.

Wybrane dla Ciebie