Press "Enter" to skip to content

Tajemniczy Watcher „przyszwendał” się do Grodziska

Stacja „trafo” na tyłach Urzędu Skarbowego w Grodzisku została przyozdobiona tajemniczym graffiti. Mocno wyróżnia się na tle klubowych „miłosnych wyznań”. Pan Peryskop, inaczej Watcher, uliczny symbol Poznania dotarł do Grodziska. Podbija mury nie tylko stolicy Wielkopolski. Widziany jest od Berlina po Barcelonę. Ostatnio pojawił się w poznańskich sygnalizatorach na przejściach dla pieszych. Kto jest twórcą?

            Pomysłodawcą Watchera jest tajemniczy artysta uliczny o pseudonimie Noriaki. Niektóre obrazy malarza osiągają duże ceny w galeriach. Czy osobiście dokonał dzieła, w którym zamiast płótna posłużył mur? A może znalazł oddanego naśladowcę powielającego jednookiego jegomościa?

            Może byłem, nawet nie wiem… – odpowiada tajemniczo artysta. W końcu aura tajemniczości to jego artystyczny image. Nie pokazuje twarzy, prawie nikt nie wie kim jest. Podobnie jak słynny brytyjski artysta uliczny Banksy. Jeśli to rzeczywiście dzieło Noriakiego, to mamy w mieście najbardziej artystyczne graffiti w okolicy.

            Jednak nieważne kto namalował, ale co autor miał na myśli? Może miejsce wygląda na takie, jakby chowały się tam dzieciaki na „fajki”, w międzyczasie wyznając sobie szczerze co myślą o rywalach bazgrząc mury?

Andrzej M. Mańkowski

5 2 głosów
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Odnieś się w tym miejscu
Pokaz wszystkie komentarze