Szymon Lebiedziew (1964-1981) – wspomnienie

Szymon  Lebiedziew (1964-1981)  – wspomnienie 1

13 lipca mija już 34 rocznica śmierci Szymona Lebiedziewa ucznia grodziskiego liceum, poety, mistyka, tragicznie zmarłego w wypadku samochodowym w Poznaniu. Miał niezwykłą osobowość, która pozostawała głęboko w pamięci tych osób, które mieli okazję go poznać. Warto również dodać, że Szymon został uznany przez arcybiskupa Stanisława Gądeckiego wyjątkowym świadkiem wiary pretendującym do grona wyniesionych na ołtarze. W ramach przypomnienia publikujemy fragment wspomnień pana Zachariasza Wojciechowskiego profesora grodziskiego liceum.

Tantum scimus quantum memoria tenemus.

Tyle wiemy ile zostaje w pamięci, ile pamiętamy…

Szymon poprosił kiedyś bym spróbował ocenić jego poezje, wówczas kilka odręcznie napisanych utworów. Wiedziałem dobrze kto mnie o to prosił, ponieważ temu uczniowi przyglądałem się zawsze z uwagą. Pamiętałem go z opowiadań, gdyż nasze rodziny znały się dobrze. Szymon był samodzielny skromny, pełen uroku, gdy się wypowiadał , czasami skryty. Bliższe poznanie jednak ukazywało ile w nim było radości , otwartości na problemy innych kolegów, te odczuwane, ale czasem i te zasłyszane. W jakiś sobie tylko znany sposób potrafił przełamywać dystans między ludźmi przy pomocy kilku zaledwie prostych zdań. Wtedy zapominało się o sztywnych i krępujących zasadach panujących w szkołach . O dziwnej cenzurze , którą sami sobie narzucali nauczyciele, a akceptowali przymuszani do niej uczniowie. Chcąc nie chcąc posługiwaliśmy się wtedy jakimś wypracowanym w szkołach zlepkiem sloganów, patosu i pozostałą po socrealizmie nomenklaturą używaną przez starych belfrów. Jako polonista , świeżo po studiach, przesiąknięty jeszcze nowymi treściami awangardy w teatrze, filmie i literaturze ale też ulubionym moim modernizmem, spodziewałem się że wiersze Szymona będą zaledwie wprawkami i w najlepszym razie zręczną dźwiękonaśladowczą rymowanką. Nic bardziej mylnego. Trudno mi dziś opisać swoje zdziwienie na widok tak dojrzałej poezji chłopca, który musiał dorastać wcześniej niż jego rówieśnicy, ponieważ miał mniej czasu aniżeli nawet legendarny Baczyński czy Gajcy. Szymon był bardzo zaciekawiony tym wszystkim, co się wokół działo i natychmiast żywo reagował wdając się w dyskusje.

Pamiętam, że po takich klasowych rozważaniach, na temat pokolenia młodych końca XX wieku , negował różnorodne próby indoktrynacji i zniewolenia, jakiekolwiek by one nie były. „Pan rozumie – mówił – że 17 letni uczeń posiada własne poglądy i ma prawo mówić prawdę? – nawet jeżeli będzie musiał odczuć konsekwencję własnych wyborów? Stać mnie na to, bym przyjął rękawicę rzuconą przez los, i mimo uczucia obawy muszę się opowiedzieć po słusznej stronie”. Te słowa utkwiły mi w pamięci, przecież wielu młodych wtedy odczuwało taką potrzebę w burzliwym okresie przygotowywania transformacji ustrojowej. I chociaż nikt nie mógł przewidzieć jak potoczą się losy historii, to w tych trudnych czasach wiele rozmów odbywało się w cztery oczy za zamkniętymi drzwiami klasy. Szymon był zawsze autentyczny i prawdomówny. To co nas łączyło , to jakieś przeczucie, intuicja, że należy stanąć po właściwej stronie. Słuchając licznych wypowiedzi Szymona na temat sensu życia, roli człowieka w życiu, obserwowałem z podziwem jego umiejętność współodczuwania z ludźmi, którzy walczyli o wyższe racje, wartości, czasem tylko z własnymi słabościami i nałogami lub o trwałość przyjaźni czy miłości. Stawało się wtedy jasne, że jest świetnym humanistą…

Kiedy wypowiadał się z uduchowieniem, przebiegała mi wówczas myśl : Szymon zostanie księdzem, może też– sądząc po odwadze jego publicznych wystąpień- mógłby zostać liderem rodzącego się ruchu związkowego.? Przeczuwał nadchodzącą falę przemian. To młodzi w tamtej epoce zasilali później szeregi walczącej opozycji ogniskując swoje działania w dużych miastach .Narażali swoje życie, kiedy tymczasem ich rodziny miały zaledwie mgliste pojęcie o tym co robią ich dzieci. Potrafili walczyć o wolność i lepszą perspektywę życia w kraju karmionym wówczas sloganami i półprawdami. A przecież ową płyciznę i łatwiznę właśnie tak organicznie zwalczał Szymon demaskując ją na każdym kroku, przede wszystkim w swoich paszkwilach i wierszach. Nie obawiał się zagłuszyć w sobie strachu na lekcjach i nie bał się haseł , które mogłyby być odebrane w szkole jako „obrazoburcze” i niezgodne z oficjalną nomenklaturą. Jego poetycki bohater daje sobie znakomicie z tym radę.

„Na przekór wszystkim tym, co nie wierzyli

Na podium zwycięstwa stań

Pokaż im dyplom, powiedz czy warto

Było zwyciężyć los” (1979)

To zaledwie fragment wiersza, który uświadomił mi, że chłopiec jest wyjątkowo zdolny , że będzie odważnie walczył z ówczesną nieakceptowaną rzeczywistością końca lat 70-tych . Z karłowatością etyczną, bezdusznością i wygodnictwem, jakie na co dzień on i jego koledzy spotykali w lokalnym środowisku swego miasteczka. Jego przenikliwy umysł potrafił selekcjonować, odrzucać , a potem chłonąć wszystko co tworzyło i służyło wypełnieniu misji – świadomej niezgody na zło, na konformizm.

„Lecz Pan dla niego wybrał inny los,

chciał długo żyć, chciał kochać najgoręcej

Zostawił tylko niepewność i łzy” (sierpień 1979)

Pamiętam, gdy kiedyś opierając się na przykładzie Mikołaja Sapiehy („Błogosławiona wina” Z. Kossak- Szczuckiej) analizowaliśmy ewolucję człowieka – świętokradcy, aż do człowieka prawdziwie oddanemu Bogu, stawiając jako przykład możliwego oczyszczenia. Szymon mówił wtedy o wartości nawrócenia, widząc sens i piękno czynu oraz dobrą wolę tego człowieka, który uniknął zguby, a zyskał chwałę. Miłosierdzie Boże dopełniło reszty, że stał się niemal świętym. Tak samo pochwalał bohatera filmu Łarysy Szepitko „Wniebowstąpienie”, niepozornego człowieka, który potrafił znieść największe gestapowskie tortury, a nie poddać się złu. Takie były autorytety Szymona.

Po tych rozmowach mogłem przypuszczać, że również on może pracować z młodzieżą, by ją przekonywać do prawdy i dobra. Nie wiedziałem wtedy, że silne powołanie zaprowadzi go do kościelnego ruchu oazowego w Grodzisku, który da mu większe możliwości wypełnienia misji i to dzięki wzorom, które ukazywał Jan Paweł II i ksiądz Jerzy Popiełuszko „Zło dobrem zwyciężaj”. Sądzę, że postawa i postanowienia Szymona były głęboko inspirowane myślą teologiczną młodego wówczas papieża. Szymon stał się naprawdę jednym z rycerzy polskich tamtego czasu w walce o chrześcijańską wizję świata.

Ufał, iż kierunek przemian jest ważny i historyczny, że sam uznaje odpowiedzialność za rówieśników, rozpoznaje swe powołanie. I w takim sensie trzeba widzieć jego drogę życia, ugruntowaną głęboką wiedza teologiczną. Miał wszakże świadomość, że nie obędzie się bez ofiar i poświęceń osobistych. Tak właśnie można zrozumieć poezję Szymona –tę intelektualną i emocjonalną, która uosabia i charakteryzuje każde jego życiowe zdarzenie i decyzję. Taką personifikację odczytać można , gdy pisze o „małym niedźwiadku”, „który przy boku swej mamy do nieba chciał iść, a który w lesie tym na łożu legł i wiedział, że przyjdzie kiedyś taki czas, że ludzie niedźwiadki zrozumieją”( 16 czerwca 1980)

Nowy-1 Nowy-11 Szymon 13

0 0 głosuj
Ocena artykułu

Wybrane dla Ciebie

Opublikował: PGO24

Subskrybuj
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najlepiej oceniane
Inline Feedbacks
Pokaz wszystkie komentarze
niedoszły poeta
niedoszły poeta
5 lat temu

Po latach wydaje mi się, że postać Szymona jest idealizowana. Wielu mamy podobnie myślących jak on młodych ludzi, przecież był tylko nastolatkiem, ale jego przedwczesna śmierć dajaje do tego mitu aurę niezwykłości. Żal jak każdego młodocianego poety, który zbyt wcześnie opuścił ten padoł.

KSD
KSD
5 lat temu

Po wielu niestety latach wszystko wydaje nam się inne, a przede wszystkim pozbawione emocji i dopompowane nostalgią. Dobrze jednak, że ktoś pamięta o Szymonie. To w końcu szczun z naszego landu!!!!

Synowa
Synowa
5 lat temu

Wzór do naśladowania.

Hanna Urban
Hanna Urban
5 lat temu

to nie tak, nie tak…Szymon był szalony, zwariowany, głodny życia, pełen marzeń i pomysłów, chłonął świat wszystkimi zmysłami, proszę go nie wtłaczać w przygotowane kościelne ramy-był BUNTOWNIKIEM

4
0
Co o tym myślisz? Prosimy o komentarz.x
()
x