Starosta grodziski idzie na wojnę

Starosta grodziski idzie na wojnę 1

      Dla mieszkańców powiatu grodziskiego zwycięskie powstanie wielkopolskie 1918-1919 roku nie zakończyło walk. Na wschodnich rubieżach Polski cały czas czaiła się bolszewicka nawała, która gotowa była zniszczyć nasz kraj.

Rozpoczęta wiosną 1920 roku ofensywa polska na Ukrainie zaczęła przynosić oczekiwane sukcesy.  Bardzo szybko wojska polskie wspólnie z oddziałami ukraińskimi atamana Petlury zajmowały tereny Ukrainy, a na początku maja zdobyły także Kijów. Tymczasem wojska bolszewickie po rozbiciu  białych armii generała Denikina, Judenicza i Millera  mogły wreszcie  całą uwagę skupić na Polsce. Naprzeciwko wojsk polskich zbliżała się blisko milionowa armia czerwona. 5 czerwca 1920 roku Armia Konna gen. Budionnego przerwała  front i wdarła się na tyły wojsk polskich. Rozpoczął się wielotygodniowy odwrót wojsk polskich pod ogniem atakujących Rosjan. Bardzo szybko wojska czerwone przekroczyły Bóg i zbliżały się do granic Warszawy.

praca grodzisk wlkp

 W czasie ofensywy sowieckiej w 1920 roku  z terenów wschodnich  ewakuowano  urzędników, a niekiedy całą administrację najróżniejszych polskich instytucji. 4 sierpnia 1920 roku  na dworzec kolejowy w Grodzisku  przyjechał pierwszy transport ewakuowanych z Brześcia Litewskiego  pracowników  tamtejszej  Poddyrekcji PKP wraz  z całymi rodzinami. Uchodźców uroczyście powitano na dworcu kolejowym i zakwaterowano w specjalnie pobudowanych  barakach. Natomiast  do Opalenicy trafili pracownicy warsztatów mechanicznych  z Brześcia Litewskiego, również bardzo serdecznie przyjęci przez miejscowe społeczeństwo. Wielu spośród ewakuowanych pracowników  natychmiast wstąpiło w szeregi wojska polskiego i wyruszyło na front.  Natomiast pozostali zajęli się najróżniejszą pomocą  dla wojska. Między innymi organizowano przedstawienia i koncerty, z których dochód przeznaczano  dla walczących żołnierzy. Jeden z takich koncertów odbył się 29 sierpnia 1920 roku w sali „Strzelnicy”. Pracownicy Poddyrekcji wystawili dramat pt: „Tańcząca Wenus”, a następnie odbył się koncert muzyczny i przedstawiono program kabaretowy. Cały dochód z imprezy przeznaczono na miejscowy Szpital PCK i dla walczących żołnierzy.

     Przejawów ogromnej solidarności z walczącymi na froncie żołnierzami odnotowano w Grodzisku i okolicznych miejscowościach bardzo wiele.  Praktycznie na łamach każdego numeru „Orędownika Powiatowego”, który  jako gazeta urzędowa ukazywał się na terenie powiatu grodziskiego, spotykamy podziękowania i sprawozdania z przeprowadzonych akcji charytatywnych. Między innymi 4 września 1920 roku gazeta zanotowała:

„ Na żołnierza walczącego na froncie i na żołnierza rannego w szpitalu zebrały dziewczęta szkolne od miejscowych gospodarzy w Terespotockiem kwotę 105 mk. ( marek- D.M.), pan nauczyciel Łukaszkiewicz od siebie 20 mk.  razem 125 mk.  Kwotę przekazaliśmy Towarzystwu Czerwonego Krzyża w Grodzisku”.

     Pod koniec lipca 1920 roku stało się oczywiste, że ofensywa bolszewicka może zagrozić również Wielkopolsce. O nastrojach panujących wówczas w Grodzisku niech świadczy fakt, że 9 lipca 1920 roku starosta Stanisław Ziołecki pisał do Dowództwa Okręgu Generalnego w Poznaniu, że jest gotów w każdej chwili  służyć w obronie ojczyzny jako żołnierz i prosi o przydział. Natomiast  14 lipca informował  wojewodę, że wszyscy urzędnicy Wydziału Powiatowego i Starostwa w Grodzisku zgłosili gotowość walki z bronią w ręku i oczekują przydziału wojskowego.

    19 lipca 1920 roku, na terenie byłej Dzielnicy Pruskiej powstała Zachodnia Straż Obywatelska, do której obowiązkowo musieli należeć  mężczyźni w wieku od 16 do 50 lat, nie powołani do wojska polskiego i optujący na rzecz państwa polskiego. Komendantem Powiatowym Straży Obywatelskiej  w Grodzisku został inspektor szkolny Zenon Molski, a jego siedziba znajdowała się w starostwie. Straż miała pilnować bezpieczeństwa na podległym sobie terenie i w razie konieczności pełnić rolę swoistego „pospolitego ruszenia”. Jej członkowie zbierali się w parku „przed zamkiem”, gdzie odbywali ćwiczenia musztry, natomiast szkolenia strzeleckie przeprowadzano na strzelnicy Bractwa Kurkowego w Grodzisku. W miarę możliwości próbowano zdobywać potrzebną broń. W lokalnej prasie zaczęły pojawiać się ogłoszenia o akcji skupowania broni dla Straży Obywatelskiej. Za karabin Mauser wz. 88 i 98 płacono od 500 do 1000 marek.  Nie gardzono także starszymi modelami broni wojskowej, a nawet  bronią myśliwską.   Ostatecznie Zachodnia Straż Obywatelska została rozwiązana  28 kwietnia 1921 roku.

Dariusz Matuszewski

Starosta grodziski idzie na wojnę 2

Na zdjęciach: Plakat z 1920 roku wzywający wszystkich do walki.  Komendant Powiatowy Zachodniej Straży Obywatelskiej w Grodzisku  Zenon Molski.

Wiadomości Grodzisk Wlkp.

5 1 głosuj
Ocena artykułu

Rozwój lokalnych mediów potrzebuje finansowania, Twoje wpłaty czynią nas niezależnymi i samowystarczalnymi. Dziękujemy.

Wybrane dla Ciebie

Opublikował: PGO24

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaz wszystkie komentarze
0
Co o tym myślisz? Prosimy o komentarz.x
()
x