Krystyna Kurek drobiowe grodzisk

Samowolnie wybudowane schody zostały zburzone

           We wtorek pracownicy firmy Nojan rozebrali schody przy Gminnym Centrum Informacji od strony ul. Szerokiej w Grodzisku. Rozbiórka samowoli budowlanej jest wynikiem decyzji powiatowego inspektora nadzoru budowlanego.

            Podstawą decyzji nadzoru budowlanego był wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dn. 18.05.2018, o sygn. akt IV SA/Po67/18.  Sprawę do WSA wniosła reprezentantka Wspólnoty Mieszkaniowej Przemysłowa 7. Głównym zarzutem skargi było „zalegalizowanie samowoli budowlanej Gminy Grodzisk, w sytuacji braku zgody Wspólnoty” – czytamy na stronie 7 wyroku.

            Gmina po wyczerpaniu drogi odwoławczej i uprawomocnieniu się sprawy, wykonała decyzję nadzoru budowlanego, a „de facto” wyrok sądu. Pozostaje do załatwienia kwestia „wykutego otworu drzwi w budynku”, który również był przedmiotem postępowania o wybudowanie bez zezwolenia. Nieoficjalnie, zamurowanie drzwi przewidziano w późniejszym terminie.

Brak zgody współwłaścicieli – grzech pierworodny samowoli

            Wiosną 2014 roku, Urząd Miejski, reprezentowany przez burmistrza Henryka Szymańskiego, przeprowadził przebudowę części budynku na cele GCI. Inwestor jak się okazuje, nie posiadał tytułu prawnego do całości budynku i zgody współwłaściciela. Mimo tego inwestycje rozpoczęto, a w całym procesie pominięto prawa współwłaścicieli tj. Wspólnoty Mieszkaniowej.

prawo do zabudowy nieruchomości jest jednym z przejawów prawa własności /gwarantowanej w Konstytucji – przyp. red./. …zgoda współwłaścicieli jest tożsama z wykazaniem, że inwestor dysponuje nieruchomością na cele budowlane – czytamy w kilkustronicowej sentencji wyroku WSA.

…dokonana przebudowa części wspólnej budynku przekracza zakres zwykłego zarządu i wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli… – uzasadniał skład sędziowski WSA, „ważąc” sprawę.

Takiej zgody brakuje, a dostępne do dziś w internecie artykuły prasowe z 2014 roku opisywały sytuację tytułami : Mówią, że burmistrz ich oszukał…, Czy schody będą zburzone?!.

            Inwestor stosował raczej metodę „faktów dokonanych”. Wspólnota zwróciła się nawet do  ówczesnej rady miejskiej o pomoc, przedstawiając swoje argumenty. Zamiast mediacji, mieli usłyszeć od niektórych radnych,  że „nie znają się na prawie”. Jedynie radny Sebastian Skrzypczak próbował dociec na sesji – czy burmistrz uzyskał pozwolenie na przebudowę? Burmistrz zadeklarował wówczas, że radny otrzyma odpowiedź na piśmie.

            Prędzej jednak doczekałem się rozbiórki schodów niż odpowiedzi burmistrza Szymańskiego, bo nie przypominam sobie, abym taką pisemną odpowiedź uzyskał – komentuje dziś, po ponad pięciu latach, obecny przewodniczący rady powiatu.

Po pierwsze własność

            Sąd administracyjny w wydanym wyroku porusza również istotną kwestię na linii obywatele – urzędy. Uznaje bowiem, że organy nadzoru budowlanego (wojewódzki i powiatowy) pomijają ważne z punktu widzenia prawa kwestie współwłasności :

Organy obu instancji zlekceważyły – wynikający z akt sprawy – fakt, że inwestor Gmina Grodzisk Wlkp nie są wyłącznymi właścicielami nieruchomości, … – głosi sentencja wyroku.

Sąd orzekł, że to nie urzędy są od rozstrzygania sporów dotyczących tego – kto może dysponować nieruchomością – tylko sąd powszechny.

            Sąd podważył więc działania urzędów zmierzających do „uznania samowoli za legalną”. Techniczne parametry budowli, powoływanie się na zmiany w prawie budowlanym w trakcie sprawy, czy sam fakt zakończenia robót budowlanych, nie może być podstawą, aby uznać ją za legalną. Wyrażało to m. in pismo służb powiatowych do inwestora o nr PINB-7355/23/2014 , w którym czytamy :

.jakie…, ewentualne roboty budowlane winny zostać wykonane w celu doprowadzenia ww. robót do stanu zgodnego z prawem…  

            Polskie prawo dopuszcza „legalizację samowoli”, ale pod pewnymi warunkami technicznymi, przestrzennymi i finansowymi. W tym przypadku o legalizacji samowoli budowlanej nie można mówić, gdyż naruszone zostało prawo własności. Warunkiem, byłaby zgoda współwłaścicieli. Przedstawiciele wspólnoty takiej woli nie wyrazili.

            W Polsce co roku dochodzi do ok. 2,2 tys. rozbiórek samowoli (dane za 2017 r.), niektóre związane są z olbrzymimi kosztami, płaconymi przez inwestorów nielegalnych budowli.

Andrzej M. Mańkowski

Wybrane dla Ciebie