Wiele dziś mówi się o działalności Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich czy Narodowych Sił Zbrojnych na terenie tzw. Generalnego Gubernatorstwa lub Kresach Wschodnich. Tymczasem działalność ruchu oporu dotyczy również bezpośrednio naszych terenów. Warto więc przyjrzeć się jak sytuacja wyglądała z niektórymi organizacjami konspiracyjnymi w Grodzisku Wielkopolskim i najbliższej okolicy. Z pewnością wiele jeszcze w tej kwestii pozostaje do odkrycia… 

Pierwsi byli narodowcy…

„W styczniu 1940 roku została w Grodzisku Wielkopolskim założona pierwsza organizacja podziemna” – pisał w swoich wspomnieniach Stefan Rybarczyk. Jak dowiadujemy się z dalszej części tekstu była ona powiązana z tzw. „grupą Wolniewicza”, czyli Narodową Organizacją Bojową (trzon jej stanowili byli członkowie Stronnictwa Narodowego). Komórki tej organizacji funkcjonowały niemal w całej Wielkopolsce. Grodziscy konspiratorzy mieli rozpocząć działalność „z polecenia Zdzisława i Mariana Frankowskich/ z Grodziska Wlkp”, którzy zdaniem autora wspomnień „ukrywali się w Poznaniu”. To właśnie z ich inicjatywy niejaki Ciemniejewski, pseudonim „Modrzew” rozpoczął tworzenie zrębów konspiracyjnych… 

Aby dostosować się do panujących warunków terroru okupanta niemieckiego, organizację podzielono na tzw. „piątki”: „Po ustaleniu kierownictwa, podzielono organizację celem uniknięcia „wsypy” na 10 piątek. Każda piątka miała swojego bezpośredniego kierownika. Ludzie werbowani do poszczególnych „piątek” nie znali się nawzajem, jak również poszczególne „piątki” nie miały ze sobą bezpośredniego kontaktu – działały na własną rękę” – dodawał Rybarczyk. Z czasem rozszerzono działalność o sąsiadujące z Grodziskiem Wielkopolskim miejscowości – Ujazd, Ujazdek, Kotowo, Grąblewo, Granowo, Zdrój, Strzelce, Czarną Wieś, Kobylniki, Terespotockie („w Grodzisku i okolicy zwerbowano ponad 100 działaczy”). Zebrania kierownictwa zaś odbywały się w Opalenicy, gdzie utworzono kierownictwo powiatowe z Heliodorem Jankowskim (urzędnik Cukrowni Opalenickiej) na czele. Początkowo N.O.B skupiała swą działalność na kolportażu tajnej gazetki oraz zaciąganiu bonów pieniężnych od ludności cywilnej i tym samym wspieraniu Polaków, którzy znaleźli się w najcięższym położeniu lub organizacji podziemnych działających na terenie Generalnego Gubernatorstwa. Z czasem rozszerzono te działania o m.in. dostarczanie zagrożonym aresztowaniem fałszywych dowodów tożsamości, umożliwianiem ucieczki do G.G, itp. W późniejszym okresie miano przystąpić również do akcji sabotażowych, a do tych zadań otrzymano z Poznania nawet materiały wybuchowe. Rozpracowanie organizacji przez poznańskie Gestapo i tym samym „wsypy” w jej szeregach uniemożliwiły podjęcie działalności zbrojnej. Do sierpnia 1941 r aresztowano niemalże cały zarząd z powiatu nowotomyskiego, a „grupa Wolniewicza” na naszym terenie została rozbita…

W szeregach Armii Krajowej…

Już w 1942 r przystąpiono do próby reorganizacji podziemia niepodległościowego. W grudniu 1942 r na nasze tereny został wysłany z Ostrowa Wielkopolskiego ppor. Antoni Sobczak „Jerzy”, „Stolarczyk” z zadaniem zorganizowania Inspektoratu AK Nowy Tomyśl, z siedzibą w Grodzisku Wielkopolskim. Posługiwał się fałszywymi dokumentami na nazwisko „Jan Grzmot”. Niestety i ta organizacja nie przetrwała długo. Wiosną 1943 r poznańskie Gestapo aresztowało Sobczaka w Łodzi. Został osadzony w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, a stamtąd trafił do Neuengamme, koło Hamburga…

Wiele osób, które zostały wysiedlone z terenu dzisiejszego powiatu grodziskiego, również miało kontakty z podziemiem. Pochodzący z Wioski Jan Woś „Jerzy” walczył m.in. w szeregach oddziału Armii Krajowej por. Jana Turowskiego „Norberta” na Zamojszczyźnie. W okolicach Sokołowa Podlaskiego przeszkolenie wojskowe w warunkach „leśnej” konspiracji przeszedł w 1944 r urodzony w Komorówku, k. Rakoniewic – Jan Skiba „Strzała”. W Armii Krajowej byli też Bronisław Pusiak „Neptun”, Edmund Krakowski „Piotrowski” i wielu innych. Bardzo często zdarzało się tak, że ludzie ci po powrocie na nasze tereny przystępowali do tworzenia konspiracji antykomunistycznej. I tak, kpt. Woś „Jerzy” został dowódcą Obwodu Wolsztyn „WSGO” Warta”, w tym obwodzie, w placówce rakoniewickiej działał sierż. „Strzała”. Z kolei wspomniany ppor. Pusiak i ppor. Krakowski to odpowiednio zastępca dowódcy i dowódca placówki WSGO „Warta” w Grodzisku Wielkopolskim…

Arkadiusz Marek

Na podstawie: Akt nr 841 – Stefan Rybarczyk, wspomnienia przesłane do księgi Mauthausen – Gusen tom. XVII, zbiory rodziny Czechowskich; www.wlkp24.info. [dostęp „online” – 02.12.2021 r], W. Handke, Wielkopolska Niezłomna – Żołnierze WSGO „Warta” 1945 – 1946, Warszawa 2014 oraz materiały archiwalne IPN    

0 0 głosów
Ocena artykułu


Telewizory do kupienia

"PGO24 Portal Grodziska i okolic - lokalny serwis informacyjny działający od 2010 w powiecie grodziskim (wielkopolskie).

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Odnieś się w tym miejscu
Pokaz wszystkie komentarze