Przyjaźń polsko – francuska bez granic

Przyjaźń polsko – francuska bez granic 1

Spotykają się regularnie od 1999 roku, poznają kulturę, historię i zwyczaje. Pomimo bariery językowej i odległości ich przyjaźń trwa.

Polacy i Francuzi, grodziszczanie i bettończycy  – bo o nich mowa – po raz kolejny spędzili ze sobą kilka dni.
Od 8 do 13 lipca w Grodzisku Wielkopolskim gościli mieszkańcy partnerskiej gminy Betton. 30 – osobowa grupa rozpoczęła wakacje w Polsce od dwudniowego pobytu nad polskim morzem, a w środę wieczorem przyjechali do naszego miasta.

Czwartek rozpoczął się spotkaniem z Burmistrzem Grodziska Wielkopolskiego Henrykiem Szymańskiem, który opowiedział o tym, co wydarzyło się w Grodzisku od ostatniej wizyty Francuzów. Goście z zaciekawieniem wysłuchali informacji na temat wznowienia produkcji piwa grodziskiego. W swych wystąpieniach nie kryli zachwytu nad rozwojem miasta. Ci, którzy regularnie odwiedzają nasze miasto podkreślają, że Grodzisk z każdym rokiem pięknieje. Jedno tylko się nie zmienia: życzliwość i gościnność jego mieszkańców.

Bezpośrednio po spotkaniu, goście udali się na całodniową wycieczkę do Poznania, gdzie zwiedzili Stare Miasto, poznańską katedrę, odbyli także autobusową przejażdżkę po nowszych dzielnicach Poznania.

W piątek, w godzinach porannych, w asyście swych polskich gospodarzy pojechali do stolicy wina – Zielonej Góry. Tam uczestnicy zwiedzili jedyne w Polsce Muzeum Wina, Muzeum Tortur, Palmiarnię, Kościół p.w. Najświętszego Zbawiciela, Kościół p.w. M.B Częstochowskiej, Konkatedrę p.w. Św. Jadwigi, Ratusz i Stary Rynek. Z Zielonej Góry udali się do miejscowości Łaz, do winiarni „Miłosz”. Zaletą tej winnicy jest to, że uprawia się tam wyłącznie szlachetną winorośl, vitis viniferę. W trakcie spotkania uczestnicy dowiedzieli się ciekawostek na temat uprawy winorośli i produkcji wina, mogli spróbować lokalnych produktów.

Po spotkaniu w winnicy, wszyscy pojechali do Łagowa, na krótki wypoczynek nad jeziorem.

Sobotnie przedpołudnie upłynęło w atmosferze zawodów strzeleckich i animacji prowadzonych przez Wolontariat Senioralny przy Gminnym Centrum Pomocy Środowiskowej w Grodzisku Wielkopolskim. W turnieju strzeleckim o Puchar Burmistrza Grodziska Wielkopolskiego, pierwsze trzy miejsca zajęli Francuzi, którzy z rąk Burmistrza Grodziska Wielkopolskiego Henryka Szymańskiego, otrzymali pamiątkowe puchary i dyplomy.

Wieczorem, organizatorzy zaprosili gości z Betton, ich gospodarzy i pozostałych członków Stowarzyszenia na Rzecz Współpracy z Zagranicą, do CK Rondo, na koncert w wykonaniu dwóch artystów scen polskich: Eweliny Rajchel i Piotra Kałużnego. W ich repertuarze nie zabrakło piosenek francuskich. Goście z Betton byli pod wielkim wrażeniem ich interpretacji. Po koncercie był czas na wspólną biesiadę i rozmowy, a także degustację polskich potraw.

Niedziela – jak to jest już od lat w tradycji tych spotkań – zorganizowana została przez poszczególne rodziny. Były wycieczki do Kórnika, Rogalina, Gostynia, Wolsztyna… wszystko po ty, pokazać nasz kraj.

W poniedziałek o godzinie 8.45, pożegnani przez Burmistrza Grodziska Wielkopolskiego i rodziny, w strugach deszczu, goście opuścili nasze miasto.

A Grodziszczanie? Już rozpoczynają przygotowania do rewizyty, która nastąpi w lipcu przyszłego roku. Zatem:

Au revoir!!!

Spotkanie zostało przygotowane i zrealizowane przez Grodziskie Stowarzyszenie na Rzecz Współpracy z Zagranicą i współfinansowane z budżetu gminy Grodzisk Wielkopolski, zgodnie z umową o wsparcie realizacji zadania publicznego pod nazwą „Rozwijanie kontaktów i współpracy między społeczeństwami Gmin zaprzyjaźnionych z gminą Grodzisk Wielkopolski”.

Rodzinom, które podjęły trud goszczenia przyjaciół z Betton – serdecznie dziękujemy!

0 0 głosuj
Ocena artykułu

Rozwój lokalnych mediów potrzebuje finansowania, Twoje wpłaty czynią nas niezależnymi i samowystarczalnymi. Dziękujemy.

Wybrane dla Ciebie

Opublikował: PGO24

Subskrybuj
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najlepiej oceniane
Inline Feedbacks
Pokaz wszystkie komentarze
Guru
Guru
5 lat temu

Widzę, że Piotr Hojan coraz bardziej przyćmiewa podstarzałego Henryka Szymańskiego.

Gim
Gim
5 lat temu
Reply to  Guru

No pewno w tym gajerku z zadługimi rękawami i czarnych spodniach. Heniu trzyma fason modowy na 5. To tak nawiasem przyjaźni Henia z rodziną Steców.

obsewator z Grodziska
obsewator z Grodziska
5 lat temu

Czyżby w Grodzisku rodził się taki układ jak swojego czasu z panem Sieradzanem i Tomiakiem. Wydaje się, ze już pan Hojan wygryza pana Szymańskiego. W końcu jest młody i błyskotliwy, ma pomysły i inicjatywę oraz ogromne ambicje, a pan Szymański……..?

Husky
Husky
5 lat temu

No już uwierzę, ze Heniu wybrał sobie kogoś bardziej błyskotliwego od siebie. Takie rzeczy to tylko w erze.

Guru
Guru
5 lat temu

Widzę, że Piotr Hojan coraz bardziej przyćmiewa podstarzałego Henryka Szymańskiego.

Gim
Gim
5 lat temu
Reply to  Guru

No pewno w tym gajerku z zadługimi rękawami i czarnych spodniach. Heniu trzyma fason modowy na 5. To tak nawiasem przyjaźni Henia z rodziną Steców.

obsewator z Grodziska
obsewator z Grodziska
5 lat temu

Czyżby w Grodzisku rodził się taki układ jak swojego czasu z panem Sieradzanem i Tomiakiem. Wydaje się, ze już pan Hojan wygryza pana Szymańskiego. W końcu jest młody i błyskotliwy, ma pomysły i inicjatywę oraz ogromne ambicje, a pan Szymański……..?

Husky
Husky
5 lat temu

No już uwierzę, ze Heniu wybrał sobie kogoś bardziej błyskotliwego od siebie. Takie rzeczy to tylko w erze.

8
0
Co o tym myślisz? Prosimy o komentarz.x
()
x