Press "Enter" to skip to content

Protest ratowników. Czy karetki, któregoś dnia nie wyjadą w Grodzisku?

Na interaktywnej mapie protestu ratowników medycznych co dnia robi się gęściej. Skala może przerażać, gdy np. jednego dnia składa wypowiedzenie 28 pracowników stacji w Poznaniu.

Na razie nie widnieje na niej grodziska placówka ratownictwa. Panuje jednak atmosfera wyczekiwania, a zainteresowani nie są skorzy do udzielania informacji. Nie zdradzają także swoich zamierzeń. Wydaje się, że to celowa strategia i nie należy się dziwić.

Według niektórych mediów – protestujący obawiają się nienawistnej propagandy, jakiej doświadczyli podczas strajku nauczyciele i rezydenci medyczni. Tymczasem część lokalnej opinii publicznej twierdzi, że ratownicy zarabiają całkiem dobrze. Padają nawet konkretne kwoty.

            Czy jednak karetki grodziskiego pogotowia mogą pewnego dnia nie wyjechać do potrzebujących?

            Tak może być, jeśli do października rozmowy nie przyniosą efektu… – oznajmił, trochę sprowokowany, grodziski ratownik medyczny.

            Ratownicy (także lekarze i pielęgniarki) dzielą się obecnie na kontraktowych i pracujących na etacie. Kontraktowy otrzymuje stawkę godzinową. Z tej stawki musi opłacić sobie – podatki, ZUS, odzież, księgowych, ubezpieczenia, szkolenia… – odpisuje inny grodziski ratownik, także lekko sprowokowany.

            Kontraktowy pracuje średnio ok. 400 godzin miesięcznie (średnio miesiąc to ok. 720h) [źródło], gdy ktoś z dyżuru wypadnie ilość godzin rośnie. Praca w takim systemie to osobowo ok. 2,5 normalnego etatu (160h).  Przeciążenie pracą i duża odpowiedzialność za życie ratowanych ma swoją cenę. A co z rodziną?

            Zachorujesz, to nie zarabiasz…, chętnie poszedłbym na etat, na 160 godzin… – mówi pracownik pogotowia.

            System kontraktów pozwala bowiem łatać ogromne niedobory kadrowe. To nawet nie jest kwestia pieniędzy, po prostu nie ma kto pracować. Jeśli zaczyna brakować ludzi, rośnie wartość ich pracy. Szpitale nawet podkupują sobie kadrę, ale to zgubna i nie do do końca uczciwa praktyka.

            Nieoficjalnie ustaliliśmy, że stawka kontraktowa w naszym rejonie wynosi ok. 38 zł. Porozumienie Chirurgów podało na Twitterze, że średnia stawka ratownika medycznego na etacie, ze średnim wykształceniem, to 3772 zł brutto. Średnia realna stawka kontraktowa wynosi 18-25 zł.

            Z ostatniej chwili. Ministerstwo zdrowia zapowiedziało, że będzie więcej pieniędzy na ratownictwo medyczne. W rozmowach ze strona rządowa uczestniczą także przedstawiciele innych zawodów medycznych.

Andrzej M. Mańkowski

4.8 5 głosów
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Odnieś się w tym miejscu
Pokaz wszystkie komentarze