Krystyna Kurek drobiowe grodzisk

Protest pod sądem. Protestujący słownie obrażani, interweniowała policja. [video]

            Jeszcze przed rozpoczęciem niedzielnego protestu wobec działań rządzących podejmowanych w sądownictwie, doszło do incydentu. Grupa młodych ludzi słownie obrażała zebranych uczestników.

Polska dla Polaków, Jesteście śmieszni…, Dojedziemy…  – to najłagodniejsze ze słów wykrzykiwanych pod adresem protestujących. Interweniowała policja.

            Podczas protestu odczytano nazwiska sędziów represjonowanych przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. Jak to określił organizator protestu, przed oblicze powołanego przez obecnie rządzących ciała w SN, można trafić za „wpis na Twitterze” lub za „spotkanie z sędziami z Danii”.

Dochodzi do kuriozalnej sytuacji, gdy prezes NIK nadal określany jest z imienia i nazwiska, natomiast sędzia Juszczyszyn, który działał zgodnie z prawem, określany jest już jako J. Jak podejrzany o przestępstwo – zwrócił się do zebranych Sławomir Górny, wicestarosta powiatu grodziskiego.

            Przypomnijmy. Sędzia Juszczyszyn, prowadząc sprawę sądową, zwrócił się do kancelarii Sejmu o listy poparcia dla sędziów zasiadających w Izbie Dyscyplinarnej. Tej samej, która obecnie wytoczyła postępowanie dyscyplinarne wobec niego. Listy poparcia pozostają utajnione, choć jest to niezgodne z prawem [informacja publiczna], co potwierdził Sąd Administracyjny.

Protestujący zgodzili się, że takie okrzyki i zachowania jakiego doświadczyli są wynikiem nieświadomości ludzi, w kwestii tego co dzieje się z sądownictwem w Polsce. A przecież niezawisłe  sądownictwo jest w interesie każdego, niezależnie od poglądów politycznych.

W proteście wzięło udział ok. 30 osób. Protestujący zapowiadają kontynuację akcji w kolejne niedziele.

A2M

Wybrane dla Ciebie