Pożegnanie jesieni

Za oknem nagie kłęby gałęzi. W tym roku złota, polska jesień trwała wyjątkowo długo, ale dobiegła końca.

Teraz warto dostarczyć sobie dużej dawki endorfin, żeby nie popaść w jesienną depresję. Jest na to kilka sprawdzonych sposobów. Ruch na świeżym powietrzu, jeśli takim akurat dysponujemy, słodycze w umiarkowanej ilości, zabawa, taniec i parę innych rzeczy.

Jesienne obrazy zainspirowały Marcina Chrósta do ich uwiecznienia z wysokości. To zdjęcia jesiennego Grodziska. Gdzieś tam w dole ludźmi targają rozmaite emocje. My ludzie tak mamy. Nic w tym dziwnego. Wystarczy jednak wznieść się nieco ponad miasto, aby obraz zastygł i stał się harmonijnie spokojny. Spokój i cisza to towar deficytowy w świecie jarmarcznego zgiełku. Dzięki Panu Marcinowi mamy  możliwość kontemplacji obrazu. Ten spokój płynie prosto z kadrów na widzów.

PS W wolnej warto sięgnąć do lektury “Pożegnania jesieni” Stanisława Ignacego Witkiewicza (dostępna za darmo pod linkiem wcześniejszym). Głównym tematem powieści są, według słów autora, „przeżycia bandy zdegenerowanych byłych ludzi na tle mechanizującego się życia”. Brzmi znajomo? Życie mechanizuje się od setek lat, a my wciąż pozostajemy ludźmi. To chyba optymistyczny prognostyk na przyszłość 🙂

Wybrane dla Ciebie

Darmowa aplikacja PGO24 na androida. Aktualne informacje i komentarze na Twoim smartfonie.PGO24

Polub PGO24 na Facebooku, aby być na bieżąco!