Początki elektryczności w Grodzisku Wielkopolskim

Prąd elektryczny, dziś rzecz tak powszechna, dostępna i potrzebna nam jak powietrze, miał ciekawy początek w naszym mieście. Jednocześnie na wstępie należy sobie uświadomić że miasto nasze było w ścisłej czołówce procesu elektryfikacji i inwestycji we własną elektrownię miejską.!

Po raz pierwszy w mroczny klimat miasta rozświetlany tylko nielicznymi latarniami gazowymi wdarły się żarówki i lampy uliczne w dniu 1 listopada 1898 roku.

Pierwszy projekt wymiany oświetlenia gazowego na elektryczne został podjęty na obradach rady miejskiej w dniu 9 stycznia 1897 r (powszechnie wprowadzany w tamtych czasach prąd stały nie nadawał się ze względu na swoje właściwości fizyczne do przesyłu na odległości większe niż kilka kilometrów, dlatego każdy ośrodek miejski musiał starać się o wybudowanie indywidualnej elektrowni, a większe miasta – nawet kilku na swoim obszarze)

O do tego momentu na forum rady miejskiej propozycję wybudowania i zainstalowania oświetlenia elektrycznego na ulicach miasta składa wiele firm.

Najwięcej zwolenników zdobywa pomysł aby wybrana firma lub grupa kapitałowa utworzyła elektrownię ze środków własnych, w zamian za co miasto zobowiązało by się zostać wieloletnim klientem tej elektrowni.

W ten sposób uniknięto długiej procedury przetargowej i wykładania środków własnych miasta.

Ostatecznie postanowiono skorzystać z oferty Towarzystwa Akcyjnego Willing i Violet z Berlina. Umowa z władzami grodziska obejmowała wybudowanie elektrowni, z prawem eksploatacji na okres 5 lat.

W momencie rozpoczęcia działalności elektrowni w dniu 1 listopada 1898 roku kapitał zakładowy elektrowni wynosił 115 000- Marek niemieckich. (co było sumą bardzo dużą jak na ówczesne realia).

Po kilku latach działalności Towarzystwo Akcyjne decyduje się na sprzedaż elektrowni miastu. Niestety cena jaką miasto zapłaciło za elektrownie nie jest obecnie znana. Wiemy tylko że żądana kwota 10 0000 Marek niemieckich nie została przez władze miejskie zaakceptowana.

Ostatecznie po pewnych perturbacjach zakład staje się przedsiębiorstwem komunalnym.

W tym momencie warto przypomnieć że Grodzisk miał wówczas jedną z najstarszych, a więc pierwszych elektrowni w ówczesnym województwie poznańskim.

Wcześniej elektrowni ,,dorobił’’ się tylko właśnie Poznań (1 kwietnia 1894) i Bydgoszcz (1 lipca 1896), a więc ośrodki miejskie o nieporównywalnie większych możliwościach kapitałowych i rozwojowych.

Tak więc w pierwszym roku XX wieku w całym okręgu poznańskim tylko 6 miast mogło pochwalić się elektrycznością na skalę przemysłową i jednym z nich był Grodzisk.

Był to wielki sukces ówczesnych władz miejskich, tym bardziej że Grodzisk liczył wtedy tylko 3765 mieszkańców.

Księgi statystyczne Stowarzyszenia Elektryków niemieckich (V.D.E) nr. 36 z dnia 5 sierpnia 1901 roku podają że w roku 1898 (czyli momencie rozpoczęcia pracy elektrowni grodziskiej) w całych Niemczech tylko 375 miast było zelektryfikowanych.

Natomiast w roku 1901 jeszcze 92 miasta dopiero rozpoczynały budowę swoich elektrowni, a w tej grupie był… uwaga Hannover, potęga gospodarcza Niemiec mająca już wtedy prawie ćwierć miliona mieszkańców. !

Elektrownia nasza w początkach swojej działalności dysponowała jednym parowym zespołem napędowym, po dwóch latach dostawiono drugi, a kolejny już w 1907 roku.

W 1927 roku pojawiła się w elektrowni pierwsza prądnica napędzana silnikiem spalinowym systemu Diesla a w 1930 dwie kolejne. Ogólnie w latach 30 XX wieku łączna moc elektrowni przekracza 565 KM, a produkcja prądu osiąga pułap 315 611 Kwh.

Jednym z większych konsumentów energii z grodziskiej elektrowni była Mleczarnia Grodziska (która właśnie w tym czasie przeszła poważną rozbudowę i wdrożyła także nową technologię fabrykacji kazeiny lanitalowej), kolejnymi były Rzeźnia Miejska z bekoniarnią, a także oczywiście Zjednoczone Browary Grodziskie. Często opłaty za zużytą energię elektryczną nie bilansowały się, różnicę więc dopłacało miasto. (dla przykładu w 1933 roku 1 kwh kosztowała 0,40 zł, a faktyczny koszt produkcji wynosił 0,46 zł) Średnie zużycie energii w przeliczeniu na jednego mieszkańca wynosiło wówczas 20 kwh.

Ciekawostkę stanowi też fakt że miasto nasze jako pierwsze w ówczesnym województwie poznańskim zaczęło stawiać lampy uliczne oparte na konstrukcjach żelbetonowych, które były ówcześnie wielką nowością i wyznacznikiem postępu.

Osobiście pamiętam jeszcze cokół po takie 11 metrowej wysokości 4 ramiennej lampie który jeszcze w minionej dekadzie znajdował się na trawniku przed Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych na ulicy Żwirki i Wigury.

Może najstarsi nasi czytelnicy przypomną sobie taką latarnię tuż przy studni Ojca Bernarda na Grodziskim rynku.

Taka konstrukcja zapewniała jak wtedy podawano siłę światła porównywalną z tysiącem świec.!

Oczywiście były to także czasy gdy królował prąd stały o napięciu 110 Voltów. Znany nam dziś prąd zmienny i napięcie 220-230 Voltów zaczęło pojawiać się w Grodzisku w czasie II wojny światowej, gdy do miasta dotarła magistrala energetyczna z Wrocławia. Wtedy już grodziska elektrownia pełni już tylko funkcje zapasowego źródła energii.

Ostatecznie elektrownia zakończyła działalność w 1949 roku, a jej wyposażenie zostało decyzją ówczesnej Rady Narodowej wyprzedane, celem pozyskania funduszy na inne potrzeby miejskie.

W pozostawionym przez elektrownię obiekcie przez pewien czas działała wytwórnia potocznie zwana przez starszych grodziszcza ,,świderkami’’, obecnie jest siedzibą znanej wszystkim firmy Nutrex.

Niestety z oryginalnego wyposażenia i wystroju wnętrza elektrowni nic już nie pozostało.

Andrzej Chróst

Wybrane dla Ciebie