Krystyna Kurek drobiowe grodzisk

Osiedle „Majkowskich” ma blisko 55 lat

Patrząc dzisiaj na rozwój budownictwa mieszkaniowego w Grodzisku, aż trudno uwierzyć, że przez dziesiątki lat marzenie o własnym mieszkaniu, czy wręcz o jakimkolwiek lokalu mieszkalnym, było w naszym mieście prawdziwym snem na jawie.

W latach powojennych nastąpił bardzo szybki przyrost ludności Grodziska. W pierwszym okresie był spowodowany ruchami migracyjnymi, a później systematycznym przyrostem naturalnym. W lutym 1945 roku ludność miasta liczyła 3909 osób, a już w 1960 roku 7741 mieszkańców.

Niestety, miasto nie było przygotowane do takiego rozwoju demograficznego i wkrótce pojawiły się najróżniejsze problemy, ale zdecydowanie największe w mieszkalnictwie. W 1954 roku na terenie Grodziska istniało 768 domów mieszkalnych, 1886 mieszkań i 4281 izb mieszkalnych. W tym samym czasie na jedną izbę mieszkalną przypadało około 1,7 osoby. Takiej tragicznej sytuacji nie miało żadne inne miasto w powiecie nowotomyskim, do którego należał wówczas Grodzisk. W Grodzisku do roku 1958 przybywały jedynie pojedyncze domy indywidualne, a zasoby mieszkaniowe w stosunku do liczby mieszkańców klasyfikowały miasto poniżej przeciętnej. Dla porównania można dodać, że tylko w latach 1950- 1960 w Nowym Tomyślu przybyło 319 mieszkań.

Brak rozwoju budownictwa spowodowany był również brakiem planu przestrzennego zagospodarowania, chociaż o jego sporządzenie władze Grodziska występowały wielokrotnie. Z powodu braku środków finansowych, które odgórnie przekazywane były do Grodziska na zasadzie piramidy: Wojewódzka Rada Narodowa – Powiatowa Rada Narodowa- Miejska Rada Narodowa, przez całe lata nie remontowano również istniejących lokali mieszkaniowych i całej infrastruktury miejskiej. Pod koniec lat pięćdziesiątych Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej miał ponad 400 zarejestrowanych wniosków o przydział mieszkania, wobec których był bezradny.

Sytuacja poprawiła się odrobinę dopiero na początku lat sześćdziesiątych wraz z możliwością budowy domów indywidualnych. Od 1963 roku zaczęło powstawać osiedle domków jednorodzinnych między dzisiejszymi ulicami : dr Słomińskiego, Majkowskich i Słowackiego, nazwane potocznie „Osiedlem Majkowskich” lub też „Działkami”, czy „Nowymi Działkami”.  Ponadto wydzielono tereny pod budownictwo indywidualne przy ulicy 1 Maja i Cmentarnej. Niestety, wszystkie te działania nie były wstanie rozwiązać narastających problemów mieszkaniowych.

O możliwość budowy osiedla domków jednorodzinnych w Grodzisku władze miasta występowały już wcześniej, ale z jakiś powodów projekt zawsze był odrzucany przez Powiatową Radę Narodową w Nowym Tomyślu. Ostatecznie w 1963 roku ruszyła budowa osiedla na gruntach należących częściowo do miejscowej parafii katolickiej. Plan przewidywał budowę osiedla liczącego 67-70 budynków, które miały tworzyć osobną dzielnicę. Stąd też pomysł, aby wybudować tam także świetlicę , sklep, a nawet lokal gastronomiczny. Ostatecznie wyszło, tak jak wyszło, ale jakaś idea istniała. Projekt przewidywał budowę charakterystycznych niewielkich domów jednorodzinnych ze spadzistymi dachami, nawiązujących do wiejskiej zabudowy, co spotkało się nawet z oporem mieszkańców, a także części władz miasta. Cały czas przecież istniała rywalizacja między Nowym Tomyślem, a Grodziskiem o największy i najbardziej znaczący ośrodek miejski w powiecie.

Budowa osiedla przypadła na bardzo ciężkie czasy „głębokiej komuny”, kiedy generalnie wszystkiego brakowało, a już szczególnie materiałów budowlanych. Dlatego większość powstałych  budynków wzniesiono systemem gospodarczym. Powszechne były wówczas ściany budowane z własnego wyrobu pustaków szlakowych, czy wręcz stawianie całych ścian ze szlaki, które po kawałku w drewnianych szalunkach ubijano tłuczkami.  O cegle można było tylko pomarzyć i to chyba jedynie z rozbiórki. Zaradni grodziscy inwestorzy wypalali często własne cegły w przydomowych cegielniach, czemu podobno towarzyszył charakterystyczny smród i dym.

Dzisiaj „Osiedle Majkowskich” to zupełnie coś innego. Wiele domów zostało przebudowanych, chociaż nie brakuje także nowych, które potrafią przyciągać wzrok.  Ciche i klimatyczne osiedle na stałe wrosło w atmosferę coraz bardziej sennego Grodziska.

Dariusz Matuszewski.

Wszystkich zainteresowanych historią Grodziska Wielkopolskiego zapraszamy na nasze strony: www.facebook.com/TowarzystwoMilosnikowZiemiGrodziskiej/.

 

Wybrane dla Ciebie

Autor: PGO24