Nie tak łatwo pozbyć się porzuconego auta. Historia jednego przypadku.

Nie tak łatwo pozbyć się porzuconego auta. Historia jednego przypadku. 1

Na osiedlu miejsc parkingowych brakuje, a wrak stoi już od dawna… . Zajmuje tylko miejsce i straszy. Ludzie muszą, aż koło cmentarza parkować… – mówią mieszkańcy osiedla, o aucie w kolorze „blue”, zaparkowanym przy ul. Kraszewskiego (przy tzw. Os. Chopina). Problem szczególnie aktualny teraz, gdy kończą się wakacje i miejsc parkingowych zacznie brakować.

Będzie więcej niż dwa lata, jak stoi. Włamanie już było… . Wiem, że na policję było to zgłoszone, ale co dalej, nie wiem… – wzrusza ramionami pracownik osiedla. Nie wie, czy zostało  porzucone przez obywatela Ukrainy, jak sugerują niektórzy rozmówcy.

praca grodzisk wlkp

            Wydaje się, że nic prostszego, wezwać holownik i na złom. Jednak sprawa jest bardziej skomplikowana i skupia jak w soczewce zawiłości prawne.

 Zaczyna się od parkingu i „felerów”

            W tym przypadku spółdzielnia niewiele może zrobić, to jest parking należący do gminy… – mówi Artur Klapa, kierownik osiedla, pytany o zalegające auto.

            Przy okazji wyjaśnia się, że ustawa o ruchu drogowym trochę zapomniała o parkingach osiedlowych nie zaliczając ich do dróg publicznych. Jeśli auto jest prawidłowo zaparkowane i nie stwarza zagrożeń, to spółdzielnia i wezwana policja niewiele może zrobić. Wybawieniem byłyby jakiś „feler” technicznym, np. wyciek oleju, urwane koła, powybijane szyby… Jednak odholowanie wraku generuje koszty dla mieszkańców osiedla. A usunięcie bez wiedzy właściciela, to dodatkowe wydatki, które można odzyskać tylko na drodze sądowej. Obecnie na grodziskich osiedlach można doliczyć się 3 porzuconych samochodów.

  Właściciel auta poszukiwany

            Żeby wykonać zadanie publiczne polegające na usunięciu porzuconego auta z drogi publicznej, musi zostać wydana „dyspozycja policji” – informuje o procedurze Justyna Sikorska, naczelnik wydziału komunikacji w grodziskim starostwie.

            Policja (lub straż miejska) na podstawie oględzin decyduje, czy auto można usunąć. Sprawa jest ułatwiona, gdy auto nie posiada tablic rejestracyjnych, jest niesprawne technicznie, długo nie było użytkowane i nie można ustalić właściela. Po 6 miesiącach przechowywania pojazd przechodzi na własność gminy. Reguluje to art. 50a prawa o ruchu drogowym.

            Mechaniczny bohater artykułu nie posiada tablic rejestracyjnych. Zarósł chwastami, ma uszkodzenie szyby i lusterka. Wygląda, że długo był nieużywany, ale ma za szybą plakietkę, dzięki której można zidentyfikować jego posiadacza. W tym przypadku, nie pozostaje nic innego, jak wezwanie właściciela drogi publicznej (czytaj gminy) do usunięcia wraku w ciągu od 3 do 14 dni. Co jeśli to auto porzucone przez cudzoziemca?

            Po upływie terminu wezwania auto może zostać odholowane na parking depozytowy i po 6 miesiącach przejść na własność gminy, uznany jako porzucony z zamiarem wyzbycia się. Gdyby był to luksusowy mercedes, gmina mogłaby coś zyskać, ale w przypadku wraku, generuje to dodatkowe koszty np. utylizacji lub ubezpieczenia.

            Urzędnicy wszystkich szczebli przyznają, że przepisy w tej kwestii są zawiłe i nie do końca działają np. definicja wraku. Osobny problem to auta porzucane przez pracowników zza granicy. W Warszawie w 2018 roku porzucono aż 20,5 tysiąca aut, z czego w przypadku prawie 6,5 tys. nie można było ustalić właściciela. Koszty ponoszą samorządy.

Właściciel auta z art. 130

            Czasem auto źle zaparkowane lub stwarzające zagrożenie w ruchu drogowym zostaje usunięte z parkingu lub drogi. Odbywa się to na koszt właściciela, który w przypadku wezwania do odbioru powinien uregulować wydatki. Jednakże od 15.09.2019 obowiązuje prawo, które daje możliwość odbioru przed uiszczeniem opłaty za odholowanie i przechowywanie. Tak zmienione przepisy faworyzują właścicieli, którym odholowane auto należy wydać. Naraża to samorządy na dodatkowe koszty.

            W grudniu 2019 Rada Powiatu ustaliła stawki za odholowanie auta na parking depozytowy. Dla auta do 3,5 t stawka wynosi ok. 450 zł.. Dzienna opłata za dzień przechowywania wynosi 7 zł. Jak poinformował Dariusz Rusinek, szef powiatowego zarządu dróg, na parkingu depozytowym w Grodzisku przechowywane obecnie są 3 auta.

Andrzej M. Mańkowski

4 1 głosuj
Ocena artykułu

Rozwój lokalnych mediów potrzebuje finansowania, Twoje wpłaty czynią nas niezależnymi i samowystarczalnymi. Dziękujemy.

Wybrane dla Ciebie

Opublikował: Andrzej Mańkowski

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaz wszystkie komentarze
0
Co o tym myślisz? Prosimy o komentarz.x
()
x