Press "Enter" to skip to content

Na targu ogólnie wszystko drożeje! Klienci „chcą” nawet wyższych cen!

            O matkości… – to komentarz grodziszczanina na coś niebywałego. Taką rzeczą była majowa cena fasolki szparagowej na grodziskim targowisku. Oscylowała w okolicy 50 zł za kg. Dzisiejsza czerwcowa to ok. 35-38 zł. Wniosek jeden, lepiej „schabu nakupić”.

            Ogólnie wszystko zdrożało... – wylicza składowe podwyżki pani Sylwia, handlująca kwiatami. Odpowiedziała tym samym – czy zimna wiosna spowodowała wyższy poziom cen sadzonek w porównaniu do zeszłego roku? Identycznie odpowiada sprzedawca rozsady pomidorów i papryki. Nie inaczej twierdzi pan od artykułów przemysłowych – co panie teraz nie drożeje? – kończy zdziwionym tonem.

            Drożejący o złotówkę na sztuce „kwiatuszek” nie wydaje się sporo, ale jeśli rok temu kwiat był po 5 zł, a dziś 6, to jest to aż 20% skok. Końcowa cena pokazuje tylko, że po drodze wszystko „idzie do góry”; materiały, transport, opłaty, praca.

190 złotych za czereśnie

            Polskich czereśni nie ma… – mówi chłopak handlujący polskimi truskawkami po 20 zł za kg. Z giełdy w sklepie są po 24 zł. Małe „bzdziuny” za 15 pln. A czereśnie? – hit internetowych menów cenowych? Były po 40 złotych, ale… to marokańskie chyba były… – dodaje. Twierdzi, czereśnie były już po 190 zł i była autentyczna cena… . Na całym targowisku nie ma ani jednej czereśni.

            Pewno, że drożeje! W hurtowni jest raz drożej, dwa razy drożej…  – mówi sprzedawczyni damskiej bielizny. Za każdym razem w hurtowni jest drożej… – dodaje sprzedająca męskie dresy.

            Wielu sprzedawców nie nakleja cen na artykułach – czyżby przez zbyt częste zmiany, ciągłe naklejanie i odklejanie to zwykła strata czasu?

Klienci „domagają się” wyższej ceny?

Podrożały pani sery? – jeszcze nie, ale… – odpowiada pani Renata. Niektórzy klienci aż są zdziwieni, że nadal butelka mleka kosztuje 2 zł. Niektórzy okazują się rozbrajająco szczerzy, „domagają” się nawet wyższej ceny – bo wszystko drożeje?

Czyżby tak przyzwyczaili się do galopujących cen, że podejrzliwie traktują brak podwyżek? – nasuwa się wniosek.

            Drożyznę zauważają także handlujący niemieckimi słodyczami i chemią. W Niemczech także jest drożej, ale różnica cen jest niewielka. W Polsce generalnie jest taniej, ale ceny słodyczy prawie zrównały się z polskimi, to przez podatek od cukru – przedstawiają młodzi handlowcy. Mają też swoją wizję lepszego życia za zachodnia granicą, która chętnie się dzielą.

            Hiszpańskie czereśnie w markecie kosztowały 30 zł/kg. Bułki na zakwasie w popularnej piekarni podrożały o ok. 8%, do 1,50 za szt. Najtańszy chleb  podrożał o 20 groszy do 3,50 zł.

W trakcie pisania tekstu GUS podał, że w maju mieliśmy największa inflację i związany z tym wzrost cen od 10 lat (4,8%, licząc rdr).

A2M

One Comment

  1. aga aga 2021-06-03

    Jeszcze niedawno podcięcie z farbowaniem odrostów płaciłam 130 zł. Wczoraj ten sam zestaw 160, To jest 25 procent w górę. Jak żyć panie prezesie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.