“My pracujemy już na maksimum możliwości. Więcej nie damy rady”

Grodziski SP ZOZ przyniósł w ubiegłym roku około 3,5 mln zł strat (plan zakładał stratę w wysokości 481 tys. zł). W pierwszym kwartale strata wyniosła blisko 965 tys zł. Sytuacja jest bardzo ciężka. Szpital zaciągnął w marcu pożyczkę w wysokości 6 mln zł na spłatę najpilniejszych zobowiązań.

W kwietniu lekarze, pielęgniarki, ratownicy i diagności, po raz pierwszy od kilku miesięcy, otrzymali wynagrodzenia w całości, gdyż od sierpnia ubiegłego roku wypłaty otrzymywali w dwóch częściach, w różnych terminach.

Za sytuację finansową w największym stopniu odpowiadają rosnące koszty osobowe, bez których funkcjonowanie szpitala jest po prostu niemożliwe. Koszty te w ubiegłym roku stanowiły blisko 77% kosztów, a w pierwszym kwartale 2019 r. było to już prawie 81%.

Finansowanie szpitali powiatowych, jeśli chodzi o ryczałt, powinno zwiększyć się o 10-15 % , aby wyniki finansowe przestały być ujemne, mówił dyrektor grodziskiego SP ZOZ, Jacek Profaska, podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Grodziskiego. Szukając pozytywów dyrektor powiedział:

“Kilka dni temu otrzymaliśmy informację, że jednak strona przychodowa nam się poprawi. Narodowy Fundusz Zdrowia kwotę ryczałtu powiększył o ponad 900 tys. na 2019 rok.” To pozwala przypuszczać, że strata na koniec roku nie będzie czterokrotnie wyższa niż ta z pierwszego kwartału, a będzie niższa.

Podczas sesji radni odrzucili zarówno sprawozdanie finansowe za pierwszy kwartał 2019 r., jak i sprawozdanie roczne z wykonania planu finansowego SP ZOZ za ubiegły rok.

Mam wrażenie, że my jako radni jesteśmy już troszeczkę “za mali” na rozwiązanie problemów, z którymi się mierzymy -mówiła na temat potrzebnych zmian systemowych w służbie zdrowia przewodnicząca komisji zdrowia, Katarzyna Kłak.

Podkreślała potrzebę zmian systemowych zarówno na poziomie finansowania przez NFZ umów ze szpitalami powiatowymi, jak i tworzenia możliwości specjalizowania się młodych ludzi w szpitalach powiatowych.

“Pierwszy kwartał jest po prostu tragiczny. Jeśli ta sytuacja będzie się pogłębiała to myślę, że my nie możemy się na to godzić, a jednocześnie nie bardzo widać, jak z tej sytuacji można wyjść…” -mówiła przewodnicząca, podkreślając pilną potrzebę wypracowania rozwiązań na wyższym szczeblu.

“My pracujemy już na maksimum możliwości. Więcej nie damy rady” – powiedziała radna Katarzyna Kłak, która jest lekarzem w grodziskim szpitalu.

Zwróciła się także z pytaniem do starosty: “W związku z tym, że negatywnie opiniujemy – kto pokryje ten deficyt?”

Nagranie wypowiedzi: https://youtu.be/lKumfB1ba0g?t=7260

Jeśli sytuacja się nie zmieni lub pogorszy, to samorząd powiatowy będzie mieć coraz większy problem, mówił starosta Mariusz Zgaiński. Nawarstwiający się deficyt z służbie zdrowia spowoduje cięcia po stronie wydatków powiatu w innych dziedzinach. Starosta wymienił inwestycje drogowe, oświatę i wydatki na administrację.

Na chwilę obecną poprawa sytuacji w powiatowej służbie zdrowia wykracza już poza możliwości powiatów. Poważne decyzje potrzebne są na szczeblu centralnym – wynika z wypowiedzi, które padały podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Grodziskiego.

Wybrane dla Ciebie