Mniej smogu, więcej społecznej odwagi. Lewica zaprezentowała swoje postulaty wyborcze.

            Apelem do ministra zdrowia niepełnosprawnej grodziszczanki Oli Wieszczecińskiej oraz lidera listy wyborczej Dariusza Standerskiego, rozpoczęło się przedwyborcze spotkanie i konferencja prasowa kandydatów Lewicy do parlamentu z okręgu nr 38.

            Przedstawiciele trzech lewicowych partii: Wiosny, Razem i Sojuszu Lewicy Demokratycznej połączyli siły i startują w wyborach parlamentarnych ze wspólnej listy nr 3.                          

Powiat grodziski reprezentuje bezpartyjna Hanna Mańkowska, nauczycielka języka polskiego z liceum im. Juliusza Słowackiego w Grodzisku.

            Gdy otrzymałam propozycję startu w wyborach, zdecydowałam się kandydować m. in. dlatego, by pokazać, dodać odwagi, społecznikom, mieszkańcom, aby nie bali się wychodzić ze swoimi działaniami, problemami i sukcesami do lokalnej społeczności…, do polityki. Uważam, że środowisko takich małych miast jak Grodzisk, nie jest dość reprezentowane w parlamencie… . Gdy okazało się, że będę kandydować do parlamentu, to zgłosili się zwykli ludzie, którzy próbowali mnie zainteresować energią odnawialną, choć nie  jestem fachowcem w tej dziedzinie. Okazuje się, że nawet w takim małym mieście są osoby, którym leży to na sercu… – powiedziała Hanna Mańkowska, założycielka koła teatralnego Arlekin.

ZUS elastyczny i recepta za 5 zł

            Problemy z wysokim ZUS-em, gdy przekroczone zostają progi finansowe i zamianą dotychczasowego systemu refundacji niektórych leków na „receptę za 5 złotych na wszystkie leki” – tłumaczył, pytany, kandydat Dariusz Standerski – który to system sprawdził się i z powodzeniem funkcjonuje w Wielkiej Brytanii.

Cieszę się, że niezależnie od wyników wyborów, program Lewicy będzie realizowany – skomentował z uśmiechem lider listy, odpowiadając na pytanie – czy propozycja programowa płacy minimalnej nie jest „skradziona i przelicytowania” przez PiS, a odejście od energii opartej na węglu przez PO?

            O prawa ludzi niepełnosprawnych, zapaścią w edukacji, piętnowaniem i dyskryminacją samotnych rodziców oraz przywróceniem do przestrzeni publicznej ludzi starszych, którzy pomimo programów do nich kierowanych nie mogą z nich korzystać, gdyż np. nie mają czym dojechać  – chciałaby się zająć w parlamencie Hanna Mańkowska.

Centralizacja się nie sprawdza

            Za rządów Gierka istniał „centralny cukier”, i takie centralne działania się nie sprawdziły. Bliżej nam do 16 centrów onkologicznych, w każdym województwie, bliżej pacjenta… . Na pewno trzeba skrócić drogę pacjenta od lekarza rodzinnego do onkologa… –  na gorąco skomentował Dariusz Standerski sobotnią propozycję wyborczą PiS dotycząca – powstania centralnego ośrodka onkologicznego za miliard złotych.

            Przypomnijmy w analogii, że cukier był pierwszym towarem deficytowym, sprzedawanym na kartki już od 1976 r., w dekadzie rządów towarzysza Edwarda Gierka. Pomimo ciągłego centralnego zwiększania produkcji i dystrybucji cukru, był to zwiastun nadchodzącego kryzysu i klęski gospodarki centralnie sterowanej. Końcowym efektem były kartki na prawie wszystkie artykuły spożywcze i przemysłowe.

            Dariusz Standerski widzi przyszłość w odnawialnych źródłach energii, nie boi się negatywnego odbioru haseł Lewicy na konserwatywnej prowincji. Jego zdaniem Lewica to przyszłość, szczególnie w takich miastach jak Grodzisk, które obecnie są zapomniane i niedoinwestowane w programy rozwojowe przez rządzących.

            W spotkaniu uczestniczyli starosta Mariusz Zgaiński i przewodniczący rady Sebastian Skrzypczak. Nie zabrakło przyjaciół partyjnych, kandydatów do parlamentu z okręgu kalisko – leszczyńskiego nr 34 : Beaty Błażejczak – Kleczewskiej i Pawła Kleczewskiego.

 (Sas)

Wybrane dla Ciebie