Mecz na szczycie Nasza Dyskobolia -Orzeł Rostarzewo

Mecz na szczycie Nasza Dyskobolia -Orzeł Rostarzewo 1

Niezwykle emocjonująco zapowiadał się mecz 8. kolejki poznańskiej B klasy grupy IV który rozegrany został w sobotę 14 października br. na boisku w Ptaszkowie, pomiędzy Naszą Dyskobolią a Orłem Rostarzewo.

Liderem przed sobotnim spotkaniem z dorobkiem 19 punktów był Orzeł Rostarzewo, natomiast Nasza Dyskobolia zajmowała drugie miejsce, tracąc do lidera dwa punkty, tak więc mecz był bardzo ważny dla obu zespołów, gdyż wygrana Orła powiększałaby przewagę punktową do pięciu oczek, a w przypadku wygranej Dyskobolii następowała zmiana lidera i dwa punkty przewagi nad Orłem.

Od pierwszego gwizdka sędziego widoczne było, że obydwa zespoły chcą walczyć o całą pulę punktową w sobotnim meczu i o odpuszczaniu w starciach pomiędzy zawodnikami nie było mowy. Na pierwszy strzał na bramkę kibice musieli czekać do 23. minuty, kiedy strzał Dawida Wamberskiego minimalnie mija bramkę Orła. Niespełna minutę później ostre wejście Szymona Bartkowiaka w polu karnym i sędzia odgwizduje rzut karny dla gospodarzy po faulu na Dawidzie Wamberskim. Do rzutu karnego podchodzi Tomasz Piątyszek i pomimo dobrego instynktu bramkarskiego Tomasza Wojtkowiaka piłka trafia do siatki i od 24. minuty Nasza Dyskobolia prowadzi 1:0.

Dyskobolia dostała „ wiatr w żagle” po zdobyciu bramki i w 28. minucie z okolic 17 metra po długim narożniku strzela Dominik Dziurla , a piłka minimalnie mija bramkę Orła. Minutę później ponownie atakuje Dyskobolia i po akcji prawą stroną dośrodkowanie wślizgiem przecina Adrian Przybyła, lecz piłka trafia go w rękę , a sędzia po chwili zastanowienia oraz interwencji sędziego liniowego wskazuje na punkt oznaczający jedenasty metr. Ponownie do piłki podchodzi Tomasz Piątyszek, ale tym razem bramkarz nie zdążył nawet zainterweniować i po drugim rzucie karnym było już 2:0 dla gospodarzy.

Zawodnicy Orła nie potrafili przeprowadzić akcji, która mogłaby zagrozić bramce Trzebińskiego, a w 33 minucie to grodziszczanie po strzale Dziurli z 25 metrów mogli podwyższyć prowadzenie, ale piłka minimalnie minęła lewy słupek bramki. Ostatnia minuta pierwszej połowy przynosi pierwszy groźny strzał w wykonaniu Orała. Piłka uderzona przez Tymoteusza Konopkę minimalnie mija jednak bramkę Trzebińskiego. Pierwsza połowa kończy się prowadzeniem gospodarzy 2:0.

Drugą połowę od mocnego uderzenia rozpoczynają gospodarze, kiedy w sytuacji sam na sam górą jest bramkarz Orła i po jego interwencji piłka wychodzi na rzut rożny. Dyskobolia wykonuje rzut rożny, a po dośrodkowaniu do strzału dochodzi Kamil Wesoły, lecz jego strzał zostaje zablokowany i gdy wydawało się, że kulającą się piłkę bez problemów złapie bramkarz Orła, wtedy popełnia on katastrofalny w skutkach błąd, ponieważ piłka przelatuje pomiędzy jego rękoma i nogami, przekraczając linie bramkową. Dyskobolia po koszmarnym błędzie Wojtkowiaka prowadzi już 3:0.

Kolejną stuprocentową sytuację mają gospodarze w 53. minucie, kiedy mając przed sobą tylko bramkarza Mateusz Apolinarek nie trafia w bramkę i piłka wychodzi na aut bramkowy. Goście za wszelką cenę próbują zdobyć bramkę i mają swoje sytuacje w 55 minucie, kiedy z rzutu wolego z odległości 35 metrów uderza Adrian Przybyła, a strzał broni Trzybiński oraz minutę później, gdy po strzale Arkadiusza Gromka piłka minimalnie mija prawy słupek bramki Dyskoboli.

W 67. minucie obrońcy Orła po raz kolejny dopuszczają do sytuacji sam na sam i na dogodnej pozycji znajduje się Mateusz Apolinarek, ale dobra interwencja Wojtkowiaka ratuje rostarzewian od utraty bramki, i pomimo że piłka po interwencji  ponownie trafia pod nogi Apolinarka to dobitka ląduje na słupku i wychodzi poza boisko.

W 81. minucie troszkę bierna postawa obrońców Orła w polu karnym pozwoliła na swobodne przyjęcie piłki przez wprowadzonego po przerwie, Mikołaja Kaczmarka i na oddanie pewnego i zarazem precyzyjnego strzału dającego prowadzenie 4:0.

Od 85. minuty Dyskobolia, po drugiej żółtej kartce, a w konsekwencji czerwonej dla Huberta Wasielewskiego, grała w dziesiątkę. Gdy wszyscy wyczekiwali końcowego gwizdka, goście wykonywali rzut rożny, a wprowadzony po przerwie Hubert Konopka, dochodzi do dośrodkowania i strzałem głową umieszcza piłkę w siatce Dyskoboli, dając bramkę dla Orła. Na odrabianie strat nie starczyło już czasu i Dyskobolia pokonuje Orła Rostarzewo 4:1, zapewniając sobie pozycję lidera.

Tabela i wyniki bieżącej kolejki

Dyskobolia skład:

Krzysztof Trzybiński, Dominik Dziurla, Wiktor Marchwicki, Michał Zajączkowski, Mateusz Apolinarek, Hubert Wasielewski, Krzysztof Pisarek, Krzysztof Dudek, Kamil Wesoły, Dawid Wamberski, Tomasz Piątyszek, Patryk Dudek, Marcin Namysło, Mikołaj Piosik, Mikołaj Kaczmarek, Michał John, Maciej Kaczmarek.

Orzeł skład:

Tomasz Wojtkowiak, Szymon Bartkowiak, Adrian Przybyła, Cezary Siejek, Tymoteusz Konopka, Arkadiusz Gromek, Dawid Sienkiewicz, Patryk Kujawa, Jakub Leśniewski, Paweł Przybyła, Adrian Tobota, Hubert Konopka, Przemysław Markiewicz, Michał Kowala, Jarosław Wilk.

Galerie przejrzysz klikając prawa strzałkę na zdjęciu:

Dyskobolia-Orzeł

0 0 głosuj
Ocena artykułu

Rozwój lokalnych mediów potrzebuje finansowania, Twoje wpłaty czynią nas niezależnymi i samowystarczalnymi. Dziękujemy.

Wybrane dla Ciebie

Opublikował: PGO24

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaz wszystkie komentarze
0
Co o tym myślisz? Prosimy o komentarz.x
()
x