Maseczka? Zapomniałem, zostawiłem w samochodzie.

COVID19 Grodzisk Wlkp.

Tłumaczą się, że zostawili w samochodzie… – mówi z przekąsem, schowana za maseczką, ekspedientka sklepu piekarniczego, pytana – dlaczego tylu klientów wchodzi po chleb bez ochrony ust i nosa? – chociaż na drzwiach placówki wisi prośba o przestrzeganie zasad higieny. Coraz częściej jednak zapominamy o zasadach.

COVID19 Grodzisk Wlkp

            Nie lepiej jest w dużym markecie na rogatkach miasta, w którym naliczyliśmy w parę minut aż 12 osób bez żadnej ochrony ust i nosa. Przy kasach zniknęły już oznaczenia zachowania odstępów, choć pracownice nadal ochrania pleksi, to przestrzeganie odległości ma się nijak do wymogów. Dochodzi do śmiesznych sytuacji, gdy dziewczyna w maseczce stoi przy kasie z chłopakiem bez ochrony. Innym razem, kobieta z dzieckiem „uzbrojeni” w maseczki dyskutuje porywczo z mężczyzną bez ochrony o celowości zakupu jakiegoś towaru. Niestety oswoiliśmy się z pandemią, ale… nadal obowiązują regulacje prawne nakazujące zakrywanie twarzy i nosa w placówkach zamkniętych.

Nie poszłam na procesję, ani nie chodzę teraz do kościoła. Niestety, widzę co się dzieje w marketach i sklepach, do których chodzę kiedy muszę zrobić zakupy. Nieliczni chodzą w maseczkach… – mówi  kobieta, której brakuje udziału we mszy, ale zdrowie i zasady są dla niej najważniejsze.  

            Na potwierdzenie jej słów wystarczyła krótka wizyta w markecie budowlanym. Rosła kobieta odpowiedziała towarzyszącemu mężczyźnie, gdy zwrócił jej uwagę, że wchodzą bez maseczek – nie przesadzajmy już z tą ochroną. 

Jestem zwolennikiem przestrzegania zasad i nie bardzo rozumiem takie zachowania. Niestety świadomość ludzi jest taka a nie inna, narażają tym samym siebie i innych. Jest to trochę walka z wiatrakami, i przykro to mówić, ale z głupotą jeszcze nikt nie wygrał…  – skomentował telefonicznie Ryszard Ber, szef grodziskiego „sanepidu”.

            Potwierdzeniem słów kierownika jest sytuacja w publicznej placówce w powiecie nowotomyskim. Podejrzenie o zakażenie koronawirusem u pracownika sądu i procedury z tym związane wywołały pośród współpracowników „mały szok”. Choć zakażenie ostatecznie wykluczyły testy, to, jak mówi osoba zainteresowana sytuacją, – wszyscy poczuli się, jak na początku pandemii. Wróciła niepewność i prawie wszyscy pracownicy zaczęli bardziej przestrzegać zasad ochrony. 

Grodziszczanie także ulegają spiskowym teoriom

            Internauci bezlitośnie punktują nieprzestrzegania zasad higieny w pandemii podczas procesji Bożego Ciała, czy przemarszu bez maseczek władz miasta z mszy gminnej pod grodziskie pomniki. Z drugiej strony wielu ulega teoriom spiskowym, że Covid – 19 to rodzaj grypy, ściema, spisek lobby szczepionkowców. To tylko nieliczne z wielu wirtualnych teorii. 

Łatwo jest siedzieć przed laptopem i wypisywać bzdury. Dziwię się, znam wykształcone osoby, a wierzą w takie głupie rzeczy… . Zawsze mogą skonfrontować swoje teorie w szpitalu zakaźnym jako wolontariusze… –  mówi znana w mieście osoba, które chce zachować anonimowość.

Nie wierzą w dwa przypadki

            Wielu grodziszczan nie wierzy, że w powiecie były tylko 2 przypadki wirusa. Są przekonani, że zakażonych było znacznie więcej. Na dowód posiłkują się rosnącą ponownie liczbą osób na kwarantannie. Plotkują także o „wykrytych przeciwciałach” u pracowników grodziskiego szpitala, którzy mieli przejść wirusa bezobjawowo. Choć pracownicy szpitala, nic na ten temat nie wiedzą.    

            Podobnie funkcjonuje plotka o 2 zakażonych pracownikach, którzy wrócili z pracy z Łodzi. Żadna z tych sensacji nie ma potwierdzenia w faktach, ale żyją własnym życiem. 

Niektórzy wyrażają opinię, że władza nie do końca jest szczera z obywatelami w kwestii zachorowań i ma to związek z wyborami prezydenckimi. 

            Być może skłonność do tworzenia plotek i wiary w spiski to odreagowanie czasu zamknięcia w domach? 

            Moim zdaniem ludzie nie wiedzą jak się teraz zachować. Z jednej strony znoszone są ograniczenia, w telewizji słyszymy, że radzimy sobie bardzo dobrze z pandemią, ale prawie codziennie liczba zakażonych rośnie, a przynajmniej nie spada. Gdy były kary to ludzie bardziej by przestrzegali nakazów, a teraz nikt nic nie wie. Gdyby było tak bezpiecznie, to nauka w szkołach od września nie stałaby  pod znakiem zapytania… – powiedziała grodziska pedagog.

W trakcie pisania artykułu odnotowano blisko 400 zakażonych. Media spekulują, że przyczyną  dużej śmiertelność spowodowanej wirusem we Włoszech i Hiszpanii może być nieobowiązkowe szczepienie przeciw gruźlicy w tych państwach. 

Andrzej M. Mańkowski

0 0 głosuj
Ocena artykułu

Wybrane dla Ciebie

Opublikował: Andrzej Mańkowski

Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najlepiej oceniane
Inline Feedbacks
Pokaz wszystkie komentarze
Robot
Robot
3 miesięcy temu

Pomijając teorie spiskowe, uważam, że bardzo mało sie mówi na temat skutków psychospołecznych pandemii. To jest coś, co kompletnie wywróci ludzkość. Mam dość cyberszmiry, która jest wciskana każdym kątem. Jest to kompletna dehumanizacja i cyborgizacja. Dzieci bardzo na tym ucierpią. Ślęczenie przed komputerem to jest ostatnia rzecz, jaką powinny robić, a wciska im się to na siłę. Pamiętam, że kiedy pierwszy raz w latach 90-tych zobaczyłem internet pomyślałem – to ma być coś wyjątkowego? To ma być atrakcyjne? Niestety, rozpowszechnienie urządzeń i mediów społecznościowych narzuciły kompletną dwuwymiarowość i spłaszczenie relacji ,zabrały wielkiej części ludzi zdolność do ludzkiego komunikowania się i odebrały prywatność. Musimy być świadomi, że wszystko, co zostanie przepuszczone przez sieć jest nam po prostu zabrane i wykorzystane do czynienia z nas posłusznych niewolników konsumpcji. Rząd powtarza jak mantrę: cyfryzacja, cyfryzacja, cyfryzacja. Nawet ministerstwo cyfryzacji stworzyli. Problem polega na tym, że to co dobre dla maszyn, dla ludzi jest śmiertelnym zagrożeniem. Prawda jest trywialna – cyfrowo jest taniej i dlatego to parcie, żeby ludzie się z sobą nie spotykali, izolowali się i nie tworzyli realnych wspólnot. Chodzi o ich atomizację, umożliwiająca łatwość zarządzania przez ośrodki centralne. I to ma być życie? O utratę takiego życia mam się bać? Dlatego się nie boję, bo mi na takim “życiu robota” nie zależy, co nie oznacza, że chodzę bez maseczki narażając innych. Pozdrawiam ludzi wolnych.

Normalny
Normalny
2 miesięcy temu

KoronaŚWIRUS nikt przy zdrowych zmyslach w tą scieme nie wierzy

g05s
g05s
2 miesięcy temu

Nikt przy zdrowych zmysłach nie kieruje się w ocenie rzeczywistości wiarą.

3
0
Co o tym myślisz? Prosimy o komentarz.x
()
x