Ksiądz Zygmunt Humerczyk- barwna postać, która na zawsze pozostanie w pamięci

W dniu 2 lipca minęła 15 już rocznica śmierci wyjątkowego człowieka, kapłana i grodziszczanina księdza Zygmunta Humerczyka.

Jego postać i działalność jest ciągle żywa w naszych wspomnieniach. Każdego dnia możemy jeszcze natknąć się na dzieła jego rąk na ulicach naszego miasta, i nie mam na myśli tylko pomnika Najświętszego Serca Pana Jezusa…który był niejako ukoronowaniem jego życia i działalności w naszym mieście, a jak się wkrótce okazało także swoistym epitafium jego samego.

Ksiądz Zygmunt Humerczyk przyszedł na świat w dniu 21 sierpnia 1926 roku we wsi Terespotockie jako pierwsze dziecko Konstancji (z domu. Michalskiej) i Antoniego Humerczyka.

Ojciec przyszłego kapłana urodził się w roku 1889, był znanym powstańcem wielkopolskim, a także uczestnikiem wojny bolszewickiej. Z wykształcenia mistrz murarski, posiadał własny zakład, a także gospodarstwo rolne. Matka ks.. Zygmunta- Konstancja urodzona w 1906 roku, ukończyła szkołę elementarną w Grodzisku, po wyjściu za mąż w 1925 roku opiekowała się domem i dziećmi.

Ksiądz Zygmunt Humerczyk był najstarszym z sześciorga rodzeństwa. Jego ulubioną modlitwą był różaniec. W swoim pokoju miał mały ołtarzyk, wzorowany na tym z pokoju jego mamy. Oczywiście dzieciństwo nie upłynęło mu tylko na modlitwach, słuchał dużo muzyki, tańczył, jeździł na łyżwach, grał w piłkę, organizował biwaki. W tym też okresie ujawnił się jego wyjątkowy talent rzeźbiarski i plastyczny. Potrafił wykorzystać każdy kawałek drewna i przekształcić go w swoich rękach w coś pięknego. Był kolekcjonerem znaczków pocztowych i wielu rożnych przedmiotów. Pokój na poddaszu przekształcił w małe atalie, gdzie tworzył, rzeźbił i malował.

Po wybuchu II wojny światowej Zygmunt musiał przerwać swoją edukację i rozpoczął pracę w zawodzie malarza. W czasie okupacji grodziscy parafianie mieli utrudniony dostęp do kościoła. Do dyspozycji grodziszczan okupant hitlerowski pozostawił tylko drewniany kościółek Św. Ducha, w którym wedle dekretu msza św. mogła odbyć się tylko raz w miesiącu. W tym okresie związał się bardzo z księdzem proboszczem Czesławem Tuszyńskim, który bardzo starannie kierował jego dalszym rozwojem duchowym. Po zakończeniu wojny ksiądz Humerczyk uzupełnił edukację w grodziskim gimnazjum i następnie odbył służbę wojskowa w jednostce wojskowej w Biedrusku.
Mając 24 lata Zygmunt Humerczyk został przyjęty we wrześniu 1950 roku do Prymasowskiego Seminarium Duchownego w Gnieźnie, które ukończył w 1956 roku.

Po święceniach kapłańskich ksiądz Zygmunt Humerczyk pracował między innymi w Krotoszynie, Koźminie, Poznaniu. W 1969 roku objął parafię w Ceradzu Kościelnym w dekanacie bukowskim, w której to pozostał aż do przejścia na emeryturę w 1997 roku.

W 1997 roku wraca do rodzinnego Grodziska. Teraz może poświęcić się swojej drugiej pasji zaraz po powołaniu…czyli sztuce, rzeźbie, i kolekcjonerstwu przedmiotów i pamiątek sakralnych.

Jedną z pierwszych inicjatyw ks. Zygmunta Humerczyka po przybyciu do Grodziska było postawienie pomnika papieża Jana Pawła II, upamiętniającego pielgrzymkę Ojca Świętego do Polski w 1997 roku oraz obchody tysiąclecia śmierci św. Wojciecha. Był jego fundatorem i wykonawcą. Jana Pawła II ustawiono przy kościele poklasztornym i gimnazjum, ponieważ: „u progu swego pontyfikatu papież prosił o Anioł Pański – jest to zatem wołanie, by wstępować do klasztoru na modlitwę w intencji Ojca Świętego.

Kolejną inicjatywą ks. Zygmunta Humerczyka było odnowienie w Parku Miejskim w Grodzisku Wlkp. pomnika Wojciecha Opalińskiego. Ponadto w drzewie przy pomniku umieścił rzeźbę Madonny z dzieciątkiem. Matka Boska powstała w czasie pleneru malarsko-rzeźbiarskiego w Kotowie. Autorem rzeźby jest Mieczysław Głuch (podhalański artysta), który nazwał ją figurą Matki Boskiej Trudnego Zawierzenia.

Następnym projektem ks. Zygmunta Humerczyka była odbudowa Figury Matki Boskiej przy ulicy Nowotomyskiej w Grodzisku. Jej historia sięga czasów przedwojennych. W 1940 roku została rozebrana, a sama figura zabrana i ukryta. Dopiero pod koniec listopada 2000 roku po pokonaniu administracyjnych przeszkód księdzu Zygmuntowi Humerczykowi udało się przywrócić figurę przy skrzyżowaniu ulic Nowotomyskiej i Głogowskiej. Jej fundatorami byli Państwo Halina i Piotr Kalembowie. Materiał potrzebny na budowę cokołu podarował Eugeniusz Suszka, a pracę wykonał Tomasz Lipowicz.

Gdyby chcieć wymienić wszystkie inicjatywy i pomniki z tym myślę najważniejszym dla wszystkich czyli Najświętszego Serca Pana Jezusa… (którego historia powstania była już wielokrotnie przez nas przedstawiana) zabrakło by nam miejsca, a trzeba pamiętać że ksiądz Zygmunt Humerczyk założył w swoim domu na ul. Zielonej także muzeum gromadzące pamiątki i ciekawostki zbierane przez lata po domach i strychach także wielu grodziskich parafian. Myślę że wielu naszych czytelników mogło by się w tym miejscu podzielić licznymi anegdotami, jak to ksiądz Zygmunt je od nich zdobywał…!?

Możemy Go nazwać prawdziwym grodziszczaninem. Tutaj urodził się i tutaj wrócił na zasłużoną emeryturę. Nie prowadził jednak emeryckiego trybu życia w Grodzisku.

Był wszędzie! W kościele pomagał miejscowym księżom, słuchał z zaangażowaniem spowiedzi, która dla penitentów była wielkim przeżyciem. Był honorowym członkiem Bractw Kurkowych, Członkiem Towarzystwa Miłośników Ziemi Grodziskiej, współautorem książki o Bractwie Strzeleckim w Grodzisku, podejmował liczne inicjatywy, by powojenne figury znów wróciły na swoje miejsce.

Ksiądz Zygmunt Humerczyk umiera nagle 2 lipca 2003 roku, w wieku 77 lat. Msza święta żałobna odbyła się w sobotę, 5 lipca 2003 roku o godzinie 11.00 w kościele poklasztornym przy placu św. Anny w Grodzisku Wlkp.
pod przewodnictwem arcybiskupa Stanisława Gądeckiego. W nabożeństwie udział wzięło ponad dwa tysiące osób, które wypełniły kościół i plac przed świątynią.

Ciało księdza kanonika Zygmunta Humerczyka spoczęło w rodzinnym grobowcu na grodziskim cmentarzu parafialnym. Jak głosi napis na jednej z tablic pamiątkowych : Ks. Zygmunt Humerczyk nie zostawił testamentu, ale swoim życiem pozostawił ślad „czyniony ręką i umysłem, dobrym sercem i uczynkami…

Na zdjęciach: ksiądz Zygmunt Humerczyk tuż po prymicji w 1956 roku, w trakcie odnawiania figury parkowej w Parku Miejskim im. Opalińskich w Grodzisku Wielkopolskim, z panem Tomaszem Lipowiczem przy odbudowie figury przy ulicy Głogowskiej oraz z członkami Towarzystwa Miłośników Ziemi Grodziska podczas Letnich Pikników TMZG.

Na podstawie publikacji “Życie i Działalność Księdza Zygmunta Humerczyka” autorstwa Doroty Lipowicz- opracował A. Chróst

Wszystkich zainteresowanych historią Grodziska Wielkopolskiego zapraszamy na nasze strony: www.facebook.com/TowarzystwoMilosnikowZiemiGrodziskiej/.

Wybrane dla Ciebie

Darmowa aplikacja PGO24 na androida. Aktualne informacje i komentarze na Twoim smartfonie.PGO24

Polub PGO24 na Facebooku, aby być na bieżąco!