Ksiądz Marian Ciesielski- grodziski powstaniec warszawski

Życiorys księdza Mariana Ciesielskiego, grodziskiego powstańca warszawskiego, jest kolejnym przykładem na to, jak okrutne lata II wojny światowej potrafiły zmienić życie wielu mieszkańców Grodziska.

Marian Ciesielski urodził się 3 sierpnia 1922 roku w Grodzisku. Rodzice Mariana- Stanisława z domu Kortus i Franciszek Ciesielski byli rolnikami, którzy gospodarowali na 14 hektarowym gospodarstwie w pobliskim Zdroju. Rodzina Ciesielskich miała ośmioro dzieci: czterech synów- Mariana, Józefa, Bolesława i Pawła oraz cztery córki- Joannę, Stefanię, Wandę i Marię.

W wieku siedmiu lat Marian rozpoczął naukę w Szkole Powszechnej w Zdroju, w której ukończył trzy klasy, a następnie uczył się w Grodzisku. Wybuch II wojny światowej przerwał dalsze plany życiowe Mariana. Wywózki oraz represje okupantów nie ominęły także rodziny Ciesielskich. 24 października 1940 roku zostają wygnani do Łodzi, skąd przez obóz przejściowy trafiają do Sokołowa Podlaskiego i dalej do Ceranowa pod ówczesną granicę rosyjską. Tutaj cała rodzina zamieszkała w gospodarstwie państwa Bakońskich. Przybycie tak licznej rodziny na początku zimy mogło jedynie oznaczać dla wszystkich głód i nędze.

Około roku 1943 Marian wyjechał do Warszawy, gdzie w jednym ze stołecznych szpitali przyjął posadę palacza. Całość przeprowadzki zorganizowała siostra jego matki, która jako zakonnica pracowała tam jako pielęgniarka. Wyjazd Mariana do Warszawy zaważył na dalszym jego życiu. Na terenie szpitala otrzymał pokój, który dzielił z inżynierem pochodzenia żydowskiego Itarem. Od niego pobierał pierwsze lekcje nauki języka angielskiego. Podczas pobytu w Warszawie wstąpił do konspiracji. Z czasem kotłownia szpitalna stała się jednym z punktów zbornych młodzieży warszawskiej- tzw. Gigantów.

Wybuch powstania warszawskiego zastał Mariana w stolicy. Od samego początku walczył w jednym z oddziałów batalionu harcerskiego „Parasol”. Dowodził także chwilowo oddziałem powstańczym po śmierci swojego dowódcy. Powstanie warszawskie było dla niego okresem wielkiej próby. Wszechobecna śmierć, ludzkie tragedie oraz cierpienia, kształtowały osobowość Mariana. Prawdopodobnie walczył na Starym Mieście i później kanałami przeszedł do Śródmieścia. Głęboko w pamięci zapadło mu wydarzenie, które ocaliło go od śmierci. Podczas walk na Starym Mieście jego oddział schronił się w jednym z kościołów, gdzie wszyscy postanowili przeczekać noc. Większość powstańców wycieńczona ciągłą walką położyła się spać. Nagle jakiś potężny pocisk, lub lotnicza bomba trafiła w kościół, pod którym zawalił się strop. Większość oddziału zginęła na miejscu, a pozostałym przywalonym rannym nikt już nie potrafił pomóc. Ich jęki i krzyki –z czasem coraz cichsze- wszyscy słyszeli jeszcze przez kilka godzin. Marian jednak ocalał ponieważ spał pod ołtarzem, nad którym stał potężny kamienny krzyż. Ten krzyż podczas wybuchu zwalił się na ziemie , tworząc nad Marianem strop, który obronił go przed spadającymi cegłami i kamieniami. O swojej w walce w powstaniu warszawskim bardzo niechętnie opowiadał, dlatego dzisiaj, już po wielu latach od jego śmierci, bardzo trudno jest ustalić szczegóły. On sam traktował to jako patriotyczny obowiązek.

Po kapitulacji powstania Marian Ciesielski trafia do obozu jenieckiego w Niemczech, a następnie do Austrii, gdzie pracował przy budowie fabryki amunicji. Tutaj doczekał wyzwolenia przez wojska alianckie. Zaraz po uwolnieniu wstąpił do wojsk polskich walczących we Włoszech. Brał udział w bitwie o wyzwolenie Ankony w kwietniu 1945 roku w szeregach 2 Korpusu. Po kapitulacji Niemiec i po zakończeniu II wojny światowej postanowił pozostać na zachodzie. W między czasie ukończył kurs podoficerów gospodarczych. Służbę wojskową zakończył 12 grudnia 1946 roku w stopniu kaprala. Był odznaczony między innymi: „Brytyjskim Medalem Wojny”, „Medalem Wojska” oraz Odznaką Pamiątkową 2 Korpusu.

Po zwolnieniu z wojska decyduje się zamieszkać w Anglii, gdzie pracuje w najróżniejszych zawodach. Na początku lat sześćdziesiątych dojrzewa w nim myśl wstąpienia do seminarium duchownego. Motywuje go potrzeba modlitwy za wszystkich tych, przy których śmierci był obecny. O swojej decyzji informuje matkę podczas pierwszej wizyty w Polsce w roku 1962. Od niej otrzymuje błogosławieństwo na nową drogę życia. Wyjeżdża do Francji, gdzie studiuje teologię mając już ponad 40 lat. W 1971 roku przyjeżdża na pogrzeb swojej matki będąc już diakonem. W lipcu 1972 roku, podczas kolejnej wizyty w Polsce, odprawia w kościele pod wezwaniem św. Jadwigi w Grodzisku mszę prymicyjną koncelebrowaną również przez księdza Andrzeja Wiśniewskiego z Grodziska. Inicjatorem mszy prymicyjnej w rodzinnym mieście był ksiądz kanonik Czesław Tuszyński. W Anglii ksiądz Marian Ciesielski pracuje w parafii rzymsko- katolickiej w miejscowości Measham. Na początku lat dziewięćdziesiątych poważnie podupada na zdrowiu. Przechodzi zawał serca, a następnie poważną operację serca. W kwietniu 1994 roku postanawia wrócić do Polski. Jest już bardzo chory. Po trzech miesiącach postanawia wrócić do Anglii, gdzie czuje się bardzo potrzebny. Po kilku miesiącach doznaje kolejnego zawału serca, po którym umiera 23 października 1994 roku.

Innym żołnierzem powstania warszawskiego był również grodziski harcerz Andrzej Śliwiński, który podobno poległ w czasie walk na Starym Mieście.

Dariusz Matuszewski

Na zdjęciu: Ksiądz Marian Ciesielski podczas mszy prymicyjnej odprawionej w Grodzisku w roku 1972. Obok ksiądz Andrzej Wiśniewski i ksiądz proboszcz Czesław Tuszyński.

Wszystkich zainteresowanych historią Grodziska Wielkopolskiego zapraszamy na nasze strony: www.facebook.com/TowarzystwoMilosnikowZiemiGrodziskiej/.

Wybrane dla Ciebie