Jubileuszowa 165 Grodziska Pielgrzymka do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Górce Duchownej

Ile jest życiowej mądrości w odwiecznym powiedzeniu: „Jak trwoga to do Boga, gdzie nasza ostatnia nadzieja”.

Wiedzieli o tym również mieszkańcy Grodziska, którzy po tragicznych wydarzeniach Wielkopolskiej Wiosny 1848 roku naznaczeni zostali skutkami panującej w Wielkopolsce epidemii cholery.

Wówczas to w 1851 roku postanowiono udać się w błagalnej pielgrzymce do kościoła w Górce Duchownej, gdzie tamtejszy obraz Matki Bożej Pocieszenia słynął już z licznych cudów. Prośby zostały wysłuchane, bo epidemia niebawem ustała, a wdzięczni mieszkańcy Grodziska każdego roku pamiętali o Matce Bożej z Górki Duchownej.

21 sierpnia 2016 roku mieszkańcy Grodziska Wielkopolskiego pielgrzymowali po raz 165. Jedni tradycyjnie pieszo, inni rowerami, a wielu w samochodach i autobusach. W tym roku było wyjątkowo okazale, jak przystało na Jubileuszową Pielgrzymkę.

Uroczysta msza święta odprawiona została o godzinie 9:00 przez grodziskiego dziekana księdza Jacka Maćkowiaka. Modlono się między innymi za grodziskich pielgrzymów i mieszkańców naszego miasta, o zdrowie dla kapelmistrza Stanisława Słowińskiego i o spokój duszy dla Antoniego Thuma. Oprawę muzyczną mszy świętej, a także Odpustowej Sumy zapewniła Grodziska Orkiestra Dęta, która na koniec wykonała także koncert pieśni religijnych.

Szkoda jedynie, że nie dopisała pogoda, która skutecznie ograniczyła atrakcje tradycyjnego odpustu.

Darek Matuszewski

Wszystkich zainteresowanych historią Grodziska Wielkopolskiego i okolic zapraszamy na nasze strony:

https://www.facebook.com/TowarzystwoMilosnikowZiemiGrodziskiej/

CZYTAJ DALEJ:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarzy (2)

  1. Grodziszczanie szukają pocieszenia w ramionach żydówki Maryi, a ksiądz (chyba ksiądz?) antysemita Jacek Międlar głosi nienawiść do naszych starszych braci w wierze. Wszędzie widzi żydów i spiski.

  2. Grodziszczanie szukają pocieszenia w ramionach żydówki Maryi, a ksiądz (chyba ksiądz?) antysemita Jacek Międlar głosi nienawiść do naszych starszych braci w wierze. Wszędzie widzi żydów i spiski.