Press "Enter" to skip to content
Słoń w cyrku. Obraz marinabridger z Pixabay

Grodzisk Wlkp.: Lewica nie chce cyrku ze zwierzętami

Lewica nie chce cyrku ze zwierzętami i pisze w tej sprawie apele do lokalnych samorządów. Jeden z nich został złożony w Grodzisku Wielkopolskim przez działacza Lewicy, Adama Bocha.

W ostatnich dniach, partie wchodzące w skład koalicji Lewicy, wysłały wnioski do samorządów gminnych z apelem o nieudostępnianie terenów miejskich cyrkom ze zwierzętami. Jest to część ogólnopolskiej akcji, jak i kontynuacja tematu ”5 dla zwierząt”, która zakładała wprowadzenie centralnego zakazu wykorzystywania zwierząt w celach rozrywki cyrkowej.

– Oczywiście najbardziej satysfakcjonujące dla nas byłyby zmiany na poziomie centralnym, ale przy obecnej arytmetyce sejmowej jest o to trudno. Lewica stoi po stronie zwierząt, uważamy, że ten zakaz powinien obowiązywać już od dawna. Składamy wnioski, bo chcemy, by samorządy z naszego regionu dawały dobry przykład. – mówi Adam Boch, działacz Lewicy w Grodzisku, który złożył wniosek w tej gminie.

– Nie ma naszej zgody na cierpienie zwierząt. – dodaje Jakub Błaszak z Lewicy w Opalenicy, który złożył podobne wnioski w Opalenicy, Nowym Tomyślu, Zbąszyniu i Lwówku.

Oprócz nich, podobne wnioski zostały złożone w Rakoniewicach przez Julię Jokiel (Razem) i w Wielichowie (Młoda Lewica) przez Kajetana Przybylskiego.

-Wzrastająca z roku na rok świadomość społeczeństwa o tym, że zwierzę jest istotą ŻYWĄ, odczuwa ból, strach i gniew sprawia, że obowiązkiem władz gminy powinno być dawanie dobrego przykładu w tym zakresie. Wiele międzynarodowych cyrków już dawno zrezygnowało z „atrakcji” jaką jest męczarnia zwierząt na scenie i myślę, że każdy kolejny zarząd odmawiający udostępnienia swojego terenu zamknie błędne koło i położy kres działalności osobom utrzymującym się z cierpienia żywych stworzeń.  – mówi Julia Jokiel.

Rozpocznij dyskusję. Wyraź swoją opinię!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.