Grodzisk Wlkp.: drzewa wycięto w majestacie prawa

Grodzisk Wlkp.: drzewa wycięto w majestacie prawa 1

Miał być protest przeciw “bezprawiu”, a była mała lekcja praworządności. Burmistrz cierpliwie wyjaśniał młodym aktywistom, że musi działać na podstawie i w granicach prawa, a w kwestii sadzenia drzew stoi po tej samej stronie.

Wszystko zaczęło się w momencie, gdy ktoś wzniecił rwetes, że przy nowopowstającym przedszkolu przy ul Środkowej wycinane są drzewa. Temat szybko trafił do mediów społecznościowych. Zdjęcia drzew obiegły internet. Wokół sprawy powstało napięcie.

Wiedzeni intencjami ochrony przyrody młodzi aktywiści lewicowego “Przedwiośnia” zorganizowali protest, który reklamowali na Facebooku nieco niefortunną grafiką, głoszącą “TAK dla drzew NIE dla bezprawia”.

Dlaczego niefortunną? Ano dlatego, że zanim coś nazwiemy bezprawiem warto oprzeć się na orzeczeniach instancji, które decydują czy coś jest, czy nie jest zgodne z prawem.

W godzinie rozpoczęcia protestu, o 17.00 w poniedziałek 10 sierpnia 2020 r., oprócz trojga obrońców drzew na miejscu pojawili się także burmistrz Piotr Hojan i zastępca burmistrza Marcin Brudło.

W oparciu o dokumenty wykazali, że pozwolenie na wycięcie 10 drzew na terenie planowanej inwestycji (parking przy przedszkolu) mają już od ubiegłego roku. Także budujący przedszkole prywatny operator miał pozwolenie na wycięcie kilku drzew. Obowiązkowo w takich sytuacjach należy zasadzić młode drzewa. W tym wypadku będzie ich dwa razy więcej niż wyciętych.

Na zadrzewionym terenie przy nowym budynku przedszkola także miało dojść do wycinki. Wizja lokalna nie potwierdziła jednak tych podejrzeń. Ziemia była niewzruszona. Nie było śladów nielegalnego wycinania drzew, poza jednym pniakiem, który zdążył juz porosnąć hubami…

Władze przekonywały, że są orędownikami sadzenia drzew i choć czasem zdarza się, że przy okazji inwestycji drzewa muszą usunąć, to jednak robią to z bólem. Nie pozostawały przy tym gołosłowne. Operowały liczbami. Te są imponujące. O ile drzewa wycinane mogą być liczone w dziesiątkach, to sadzone można liczyć w setkach, a kto wie czy nie w tysiącach. A okazuje się, że i tak nie wszystkim to w smak, bo skarg na sadzenie drzew jest dużo… a to pokój będzie zacieniony, a to miejsce do parkowania zniknie itd. itp.

NIe wiadomo czy młodzi ludzie zostali do końca przekonani argumentacją władz, ale wykazując inicjatywę zaproponowali, aby wokół przedszkola nasadzić jeszcze więcej drzew. Co do takich planów wszyscy byli zgodni.

Wynikająca z troski o przyrodę żarliwość w obronie drzew wykazywana przez przedstawicieli młodego pokolenia jest budująca i obiecująca na przyszłość. Życie pokazuje jednak, że jest sztuką kompromisu. Zasada “wszystko albo nic” rzadko się sprawdza w praktyce, chociaż często wykorzystywana jest jako motor idei.

O zderzeniu ideału z praktyką można napisać książkę, co już niejeden autor zresztą uczynił.

3.5 11 głosów
Ocena artykułu

Rozwój lokalnych mediów potrzebuje finansowania, Twoje wpłaty czynią nas niezależnymi i samowystarczalnymi. Dziękujemy.

Wybrane dla Ciebie

Opublikował: Michał Szała

Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najlepiej oceniane
Inline Feedbacks
Pokaz wszystkie komentarze
Bdx
Bdx
1 miesiąc temu

Młodzi aktywiści jeszcze muszą się wiele nauczyć. Teraz dowiedzieli się, że nawet Burmistrza obowiązuje prawo i musi się do niego dostosować. I czy tu chodzi o drzewa, czy o krzaki to tak po prostu jest 🙂

1
0
Co o tym myślisz? Prosimy o komentarz.x
()
x