Press "Enter" to skip to content

Grodzisk: mieszkańcy i strażacy ratują uwięzionego na drzewie kota.

Nie lada sensację wywołał na tzw. osiedlu Chopina wóz strażacki z rozciągniętym podnośnikiem koszowym. Strażacy zostali wezwani przez mieszkańców do ściągnięcia małego kotka z wysokiej przeciętej wierzby.

Zwierzę prawdopodobnie znalazło się na szczycie w wyniku okocenia się lub umieszczenia przez swoją półdziką mamę. Sprawą zainteresowała się pani Weronika, miłośniczka tych zwierząt i mieszkanka osiedla.

            Początkowo zapowiadało się, że na szczycie będzie cały miot. Okazało się, że był tylko jeden kociak. Pozostałe, jak tłumaczyła znawczyni, muszą być gdzieś pochowane, w bezpiecznych kryjówkach. Często dziko żyjące koty tak właśnie czynią. Po udanej interwencji straży, klatkę ze zwierzęciem pozostawiono pod drzewem, aby mama kot odnalazła zgubę.

            Na os. Chopina od 28 lat funkcjonuje nieformalny klub miłośników dziko żyjących kotów – informuje pani Basia Kucharzewska. Zwierzęta są pod stała opieką, regularnie dokarmiane przez grupę mieszkanek. Obecność kotów ma zapewne duży wpływ na walkę z osiedlowymi gryzoniami.

A2M

Rozpocznij dyskusję. Wyraź swoją opinię!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.