„Gdy Bóg rozdzielał rodziny, nam dał Zastępczą…”

Kontynuujemy cykl publikacji Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie dotyczący rodzicielstwa zastępczego. Dziś prezentujemy artykuł w formie wywiadu mamy zastępczej z dorosłymi już wychowankami rodzin zastępczych, opowiadającymi m.in. o swoich doświadczeniach z dzieciństwa, więziach z opiekunami, kontaktach z rówieśnikami, a także o swoim podejściu do rodziców biologicznych, którzy „dali im życie”. 

Dzisiaj miałam ogromną przyjemność, spędzić popołudnie z cudownymi, młodymi kobietami, Izą, Inezą, Magdą i Darią, dorosłymi już wychowankami rodzinnej pieczy zastępczej.

„Gdy Bóg rozdzielał rodziny, nam dał Zastępczą…” powiedziała rozmawiając ze mną Magda tuląc swojego synka.

         Jak to się mówi potocznie rodziny się nie wybiera, ale to właśnie rodzina zastępcza wybrała nas i dała nam nowe życie – dodaje dwudziestoletnia Daria

Ale jak żyje się w Rodzinie Zastępczej i Rodzinnym Domu Dziecka?

         Rodzinny Dom Dziecka, dom, rodzina jak każda inna… Niczym nie da się odczuć by była to placówka. Jest nas trochę więcej niż w co niektórych domach, co nie zmienia faktu, że czujemy się zżyci jak rodzeństwo. Myślę, że rodzice zastępczy mają dwa razy większe serce, gdyż kochają bezgranicznie, kochają niezależnie od tego czy dziecko jest ich z krwi i kości. Dają całych siebie by móc stworzyć nam poczucie bezpieczeństwa, ciepło rodzinne. Poświęcają swój czas, cierpliwość i chęci by móc każdemu z nas dać normalne życie oparte na dobrych wzorcach, empatii. Wpajają nam rozumienie dobrej jak i złej strony życia, po przez swoje ogromne doświadczenie – odpowiada bez namysłu Magda.

         W wieku szkolnym moi koledzy i koleżanki zawsze zazdrościli mi, że nie muszę chodzić z kluczem na szyi. Zawsze w domu czekał któryś z rodziców z pachnącym, ciepłym obiadem, pytając: Co w szkole? Na podwórku była nas taka gromada jak na placu zabaw czy boisku osiedlowym. Zawsze dużo śmiechu i szalonych pomysłów – dopowiada Ineza.

Czego nauczyło Was życie w pieczy zastępczej?

         Rodzice Zastępczy uczą nas szacunku wobec siebie i innych, pokazują co znaczy pomagać innym ludziom w potrzebie. Żyjąc w dużej rodzinie, nauczyliśmy się cierpliwości i miłości do najmłodszych dzieci jak i tych starszych. Jasne, że są gorsze i lepsze chwile. Przeżywamy kryzysy, ale uczymy się z nich wychodzić, szukać rozwiązań i wtedy wzbijamy się w górę. Czuję się przygotowana do samodzielnego życia i zawdzięczam to moim zastępczym rodzicom. To, że wychowuje nas inna mama, niż ta , która nas urodziła, nie znaczy, że jest mniej ważna. Jest dla mnie najbliższą rodziną i to ona uczy mówić przepraszam, dziękuję, to ona tuląc mówi kocham, wybaczam i dzięki niej jestem sobą – opowiada Daria.

         Teraz jako dorosła kobieta, mężatką, matka trójki dzieci radzę sobie bardzo dobrze. Nauczyłam się wszystkiego co trzeba, odnośnie obowiązków domowych (ogarniam 😋własne mieszkanie), potrafię opiekować się dziećmi, swoimi i nie tylko. Już jako najstarsza wychowanka, zostałam sama w szpitalu z kilku tygodniowym maluszkiem, umiałam przy nim zrobić wszystko. To bardzo pomogło mi przy opiece nad własnymi maluchami.

A co z Waszymi rodzicami biologicznymi?

         Ja nie mam kontaktu z mamą. Rodzice zastępczy nauczyli mnie szacunku do niej za to, że dała mi życie – odpowiada Daria.

         Poznając biologiczną matkę, która oddała mnie w dniu urodzenia, podziękowałam jej za to, że dała mi możliwość wychowywania się w normalnej rodzinie, że miałam możliwość poczucia miłości i rodzinności, że mogłam nauczyć się życia i być w tym miejscu w którym właśnie jestem – dodała Magda.

         Nie poznałam nigdy swoich rodziców biologicznych, ale dzięki nim jestem tu i teraz, bo dali mi życie. I tyle mi wystarczy – wyznaje Inez.

A wszystko wam się podobało w zastępczych domach?

         Oczywiście było lepiej i gorzej. Jako dziewczynce, nastolatce, nie podobała mi się dyscyplina jaka była, jest i musi być w takiej dużej rodzinie, żeby wszystko dobrze funkcjonowało. Równe traktowanie, kiedy wtedy myślałam, przecież ja byłam lepsza, ja tego nie zrobiłam, a i tak dostałam reprymendę. Jak wszyscy, równo! Zaowocowało to tym, że radzę sobie w dorosłym życiu. Mam wsparcie i pomoc w razie czego, w mojej zastępczej rodzinie – opowiada Iza.

         Mnie zawsze wkurzało, że koleżanki biegały cały dzień po osiedlu, a ja miałam porządek dnia: obiad, lekcje, obowiązki i dopiero czas wolny, wyjście do koleżanek…dla dziecka to cała wieczność i niesprawiedliwość. Teraz się z tego śmieję i czasem bardziej moralizuję młodszym dzieciom niż moja mama. Ale lubię ten swój wypracowany w dzieciństwie rytm życia. Daje mi poczucie bezpieczeństwa i pewność, że wszystko zdążę zrobić – dodaje Daria.

Jesteście szczęśliwe?

Tak bardzo – odpowiada Magda i dodaje – nie raz spotkałam się z błędnym myśleniem ludzi. Uważają, iż bycie w takim domu wiąże się z trudem życia, czy pokrzywdzeniem przez los. Ja sądzę, że to rodzaj DARU OD BOGA. Tyle dzieci pokrzywdzonych jest przez biologiczne rodziny, które nie potrafią dać im miłości i godnego życia, a każda istota na to zasługuję. Uważam, że najlepsze co mi się w życiu mogło przydarzyć zaczęło się w momencie kiedy dostałam MAMĘ i TATĘ, rodziców zastępczych, których bardzo kocham i nie wyobrażam sobie, że mogłabym mieć innych.

         Ja też jestem szczęśliwa. Mam wsparcie i pomoc w razie czego, w mojej rodzinie (rodzinie zastępczej). Jestem im wdzięczna za to jak mnie wychowali, na dobrego człowieka. Czuję szacunek za to że mnie wzięli pod swój dach, wszystkiego co potrzebne nauczyli mnie i moje rodzeństwo. Dziękuję im za wszystko – odpowiada Iza.

         Jeśli szczęściem jest to, że budzę się wesoła, mam z kim dzielić smutki i radości, że dobrze radzę sobie w pracy i w szkole, że mam znajomych i do wspólnego obiadu siadam z rodziną. To TAK, jestem szczęśliwa. I mam nadzieję, że to co wyniosłam z mojego domu, zastępczego a dla mnie jedynego, zaowocuje w przyszłości.

Dziękuję Wam i życzę powodzenia!

Darmowa aplikacja na androida. Aktualne informacje i komentarze z PGO24 na Twoim smartfonie.Aplikacja PGO24

Polub PGO24 na Facebooku, aby być na bieżąco!

Więcej filmów z PGO24