Press "Enter" to skip to content

Drożyzna +, dopadła pizzę, lekarza i budowlane płyty

Niedawno w grodziskiej pizzerii za 500+ można było zamówić 20 pizz (w/g cennika z 2019 r). Wprawdzie ubogich, tylko sos, ser i oregano, ale w przeliczeniu to ok. 5 euro za jedną. W lipcu 2021 roku za 500 zł kupimy tylko 14,2 sztuki. W euro wychodzi nawet drożej, ok. 7,5 -7,8 € (licząc po kursach NBP). Gdybyśmy chcieli coś „na bogatości” koszty rosną.

            Moja noga prędko tam nie powstanie… – takim komentarzem posłużył się amator pizzy, gdy dowiedział ile kosztuje ulubiona pizza w ulubionym lokalu. Wszystko drożeje, to nie dziwi, że także pizza… – mówi R. Twitterowi ekonomiści doliczyli się ponad 40 nowych opłat i podatków.

Płyta OSB jak kokosy

            Nic jednak nie przebije cen materiałów budowlanych. Nawet osoby nie znające się na budowlance komentują wysokie ceny płyty OSB. Jeszcze do niedawna był to powszechnie dostępny materiał, dziś stał się synonimem szalejącej drożyzny. Bum budowlany, będący dla wielu ludzi ucieczką przed spodziewanym spadkiem wartości złotówki, napędza podwyżki i… inflację.

            Ceny mamy już poznańskie.. – mówi pracownik grodziskiego marketu budowlanego. Dlaczego? – cena płyty poszła o jakieś 70% w górę. Resztki tanich płyt z grodziskich marketów ogołocili klienci z Poznania. Nic jednak nie przebije kosztów styropianu. Podrożał blisko 100%.

            Ceny materiałów budowlanych mają przełożenie na koszty usług fachowców. Niechętnie jednak dzielą się wzrostem kosztów usług. Nikt, nikomu, w kieszeń nie zagląda. Zależy, jak się kto umówi… – komentują realia. Według fachowego portalu „wielkie budowanie” w ostatnim kwartale najbadziej wzrosły ceny w tzw. wykończeniówce, o ok. 6,5 %.       

Fryzjer i lekarz w górę

O 100 złotych (350 zł, wzrost ok. 30%) więcej niż przed rokiem zapłaciła mieszkanka Grodziska za wizytę u specjalisty. Tylko o 50 złotych więcej tj. 20% wzrósł koszt wizyty dziecka u specjalisty ortopedy w Poznaniu. Również ceny usług stomatologicznych i gabinetach prywatnych wzrosły.

            Już  25 zł zapłacimy za strzyżenie męskie w popularnym zakładzie na ul. Mossego. Wzrost o 5 złotych to w rzeczywistości 20% wzrost. A nie jest to najdrożej w Grodzisku. Przyczyny podobne, wzrost podatków, cen pracy, materiałów i energii.

Zapłaciłam za fryzjera 160 zł, to o 30 zł więcej niż ostatnio – mówi grodziszczanka. Inna potwierdza podwyżki usług. Zapłaciła 70 zł, poprzednio 55 zł.

Wzrost kosztów usług ma przełożenie wynoście inflacji, która wynosi blisko 5%. Ceny usług są ważnym wskaźnikiem w jakim kierunki idzie wartość złotówki. Jakie są efekty polityki monetarnej państwa. A ta nie napawa optymizmem. Choć są osoby, które twierdzą, że „wszystko drożeje, bo ludzie mają więcej pieniędzy”.

Rozpocznij dyskusję. Wyraź swoją opinię!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.