Średnie szkoły w Grodzisku właśnie rozpoczęły swój mały lockdown. Mimo oporów części uczniów, nauczycieli i rodziców wydaje się to słuszną decyzją starosty w trakcie pędzącej czwartej fali.

            Dochodziło do takich sytuacji jak w grodziskim liceum. Klasa wróciła z kwarantanny w piątek, aby w poniedziałek decyzją „sanepidu” znów na nią trafić. Jedyne wyjście to szczepienia, a to jak się okazuje pośród młodych mało popularne (w/g szacunków grubo mniej niż 50%). Tymczasem dyrekcja i nauczyciele nie mają prawa do informacji kto jest, a kto nie jest zaszczepiony.

            Zanim otrzymamy listę skierowanych uczniów na kwarantannę, uczniowie ci chodzą i roznoszą wirusa dalej… – żaliła się dyrekcja jednej ze szkół. Do tego dochodzi biurokracja i kuriozalne sytuacje. Brat idzie na kwarantannie, siostra chodzi normalnie na lekcje. Z pozytywów takiego obrotu sprawy można wyróżnić grupę uczniów, którzy mając dość ciągłych kwarantann zdecydowała się na szczepienie przeciw Covid.

            Gorzej sytuacja przedstawia się w szkołach podstawowych. Ostatnio zakażenia pustoszyły szkoły w Wielichowie, Ptaszkowie, w tym tygodniu ponownie szkołę w Grąblewie. Tutaj całkowity lockdown jest zdecydowanie trudniej wprowadzić.

            A nie wie pan, czy w podstawówkach wprowadzą…. – pyta młoda matka w popularnym sklepie spożywczym, gdy dowiedziała się o lockdownie w „różowej”. Z wyraźna ulgą przyjęła wiadomość, że „na razie nie”, choć zdziwiła się kwarantanną w Grąblewie.

            Burmistrz, burmistrzowie się na to nie zdecydują. Wiąże się to z kosztami i zamieszaniem organizacyjny dla rodziców mniejszych dzieci. Ktoś z nimi musi zostać w domu, przypilnować…, a rodzice pracują, kto za to wszystko zapłaci. – uświadamia nas grodziski nauczyciel.

Nie bez wpływu są „ miękkie” naciski władz państwowych i oświatowych na prowadzenie zajęć, trochę obok wirusa. Sanepid też ma swoje procedury. Co więc będzie?

            Scenariusz przedstawia się następująco – będzie przeciągnięcie nauki w podstawówkach do świąt, do przerwy świąteczno – noworocznej. A potem się zobaczy. W perspektywie ferie, a więc przeciągnięcie do przerwy w nauce, jako kolejnej naturalnej „kwarantanny”. W międzyczasie klasy, szkoły będą zaliczać punktowe „lockdowny”. A potem już wiosna… Byle do wiosny, chyba, że „omikron”, nowy szczep koronawirusa, nie da za wygraną, a czwarta fala, zamieni się w tsunami.

A2M

5 3 głosów
Ocena artykułu


Telewizory do kupienia

"PGO24 Portal Grodziska i okolic - lokalny serwis informacyjny działający od 2010 w powiecie grodziskim (wielkopolskie).

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Odnieś się w tym miejscu
Pokaz wszystkie komentarze