Krystyna Kurek drobiowe grodzisk

Co nam dało euro?

Mimo, że mistrzostwa Europy w piłce nożnej wciąż trwają, już dzisiaj pokuszę się o pierwsze podsumowanie.

Organizacyjny sukces udało się w nich, bowiem spiąć z tradycyjną polską gościnnością, która dała możliwość dostrzec nasze najlepsze strony zagranicznym gościom. Ten wbrew pozorom niebagatelny fakt już dzisiaj zaczynający owocować nawiązywaniem ponadnarodowych przyjaźni, w przyszłości przerodzi się w stworzenie klimatu pod inwestycje międzynarodowe. Jako ekonomista wiem, iż to właśnie ten czynnik daje najlepsze podwaliny dla biznesu. Kraj może stworzyć chociażby najlepszą podstawę dla inwestycji, ale jeśli nie jest znany, inwestorzy będą patrzeć na niego z dystansem i postrzegać przez pryzmat ryzyka własnej niewiedzy. Dopiero poznanie ludzi, ich życia i otoczenia zmniejsza dystans i pozwala na realizację różnego rodzaju przedsięwzięć w oparciu o zaufanie.

Trwające obecnie euro daje pod tym względem więcej, niż kosztowna i długotrwała kampania reklamowa. Dziesiątki tysięcy ludzi przybyłych na mistrzostwa opowie swoim rodzinom i znajomym, że Polska jest krajem, takim jak ich. Że warto go zobaczyć, a być może i w nim ulokować swój kapitał. Ta z pozoru oczywista wiedza dla wielu przybyszów z takich krajów, jak Portugalia, Hiszpania czy Włochy wciąż postrzegających nasz kraj przez pryzmat stereotypów będzie swoistym nowym otwarciem. Złamie od dawna zakorzeniony mit o kraju znajdującym się gdzieś na wschodzie, w którym trwa wieczna zima, nie ma infrastruktury, a po ulicach chodzą niedźwiedzie – to duży sukces.

Chodzi o to, aby upadła bariera niewiedzy poprzez wzajemne poznanie. Człowiek niestety, albo na szczęście lubi wypełniać brak wiedzy skojarzeniami i swoiście pojmowanym wyobrażeniem. Każdy z nas kulturę, której nie poznał widzi przez pryzmat przesądów. I dziś wielu postrzega, np.: Afrykę przez pryzmat programów przyrodniczych. Jako kontynent, na którym żyją plemiona, dzieci są głodne, a lew jest niemal tak powszechnie występującym zwierzem jak nasze podwórkowe koty. Niewielu myśli o ludziach tam zamieszkujących, jako o mieszkańcach miast, pracownikach fabryk, sklepikarzach czy fryzjerach. Nie przeczę przy tym, iż skojarzenia dotyczące danego miejsca na ziemi nie są pozbawione podstaw, niemniej są zazwyczaj dalece nieaktualne.

Dlatego sukces euro i nasza gościnność są tak ważne. Dają nowe wyobrażenie i pozwalają na długotrwałe zbudowanie pozytywnego wizerunku. Jest to niewymierny, ale niezwykle istotny, długofalowy efekt zorganizowania tychże mistrzostw. I ufam, że w dłuższej perspektywie przyniesie on nam, Polakom wzrost dobrobytu kraju oraz powiększenie zasobności naszych portfeli.

Killion Munyama

Wybrane dla Ciebie

Autor: PGO24