Chcą kar za spalanie śmieci

“Byle smród, co walczy z wentylatorem uważa się za Don Kichota” – Stanisław Jerzy Lec. Cytat wieloznaczny, więc do opisu bieżącej sytuacji w Grodzisku Wielkopolskim jak najbardziej pasuje.

Na ulicach smrodu, co nie miara skarżą się obywatele. Zgłaszać do urzędu nie chcą, bo przecież tam kontrole prowadzone są tylko w godzinach pracy, a tymczasem to właśnie teraz, czyli o 21.45 dnia 7 listopada 2018 roku poziom zanieczyszczenia szkodliwymi pyłami zmierzony przy ul. Powstańców Chocieszyńskich przekracza normy o 500%.

Taki mamy klimat, a raczej takie mamy społeczeństwo. Społeczeństwo, które sąsiadom funduje raka, żeby więcej dla siebie “nazorgować”. Wracając do przywołanego na wstępie cytatu, parafrazując: “Byle cwaniak wrzucający do pieca wszystko co się pali, czuje się panem sytuacji i gwiżdże na to czym oddychają sąsiedzi”.

Trzeba to stanowczo potępić i przykładnie ukarać, bo cackanie się z aspołecznymi jednostkami nie przynosi zamierzonego skutku. Do takiego wniosku dochodzą dyskutujący w Grodzisku Wielkopolskim obywatele.

Fragment dyskusji na Facebooku, z konkluzją, że bez kar się nie da.

Wybrane dla Ciebie

Darmowa aplikacja PGO24 na androida. Aktualne informacje i komentarze na Twoim smartfonie.PGO24

Polub PGO24 na Facebooku, aby być na bieżąco!